Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odszkodowanie za zmarnowany urlop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odszkodowanie za zmarnowany urlop. Pokaż wszystkie posty
W
dniu 9 marca 2011 r. powodowie K. P. (1), U. P. (1) i M. P. (w imieniu którego działali
rodzice K. P. i U. P.) wnieśli pozew o zapłatę przeciwko (...) Sp. z o.o., w
którym domagali się odszkodowania za niedotrzymanie warunków umowy (nienależyte
wykonanie) i zadośćuczynienia za zmarnowany rodzinny wypoczynek oraz zwrotu
równowartości 330 dolarów amerykańskich z tytułu niezwróconych kosztów
wycieczki fakultatywnej. Powodowie uznali, że słusznym jest obniżenie ceny ich
wycieczki o 33% tytułem odszkodowania, a ponadto zasądzenie po 1.500 zł
zadośćuczynienia na każdą osobę. Razem stanowi to kwotę 12.008,94 zł. Powodowie
podnieśli, że pozwana uznała roszczenie do kwoty 1.014,00 zł (którą im
wypłaciła), więc domagają się zasądzenia różnicy to jest sumy 10.994,94 zł, z
czego: kwoty 4.273,91 zł na rzecz K. P. (1), kwoty 4.273,91 zł na rzecz U. P.
(1) i kwoty 3.461,12 na rzecz małoletniego M. P., płatne do rąk ojca K. P. (1).
Pozwana
(...) Sp. z o.o. wniosła o oddalenie powództwa w całości.
Wyrokiem
z dnia 4 czerwca 2012 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie
zasądził od (...) Sp. z o.o. w W. na rzecz K. P. (1) i U. P. (1) po 2.251,80 zł
wraz z odsetkami od dnia 4 marca 2011 roku do dnia zapłaty, zaś na rzecz M. P.
kwotę 1.659,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 4 marca 2011 roku do dnia
zapłaty; w pozostałym zakresie powództwo oddalił; koszty postępowania wzajemnie
zniósł między stronami.
Sąd
Rejonowy ustalił, iż w dniu 8 września 2010 r. powód K. P. (1) zawarł z
pozwanym (...) Sp. z o.o. siedzibą w W. umowę udziału w imprezie – rezerwacja
nr (...). Jej przedmiotem była 14-dniowa wycieczka na Dominikaną dla trzech
osób – powoda, jego żony i małoletniego syna, w okresie od dnia (...) Cena
udziału w przedmiotowej imprezie turystycznej wynosiła łącznie kwotę 20.285
złotych. Zgodnie z zawartą umową przedmiotem imprezy turystycznej był pobyt
powoda wraz z rodziną na Dominikanie w hotelu (...) o standardzie (...) (w
opcji All inclusive) wraz z przelotem samolotem z W.. Integralną częścią umowy
stron były informacje zawarte w katalogu pozwanego biura podróży, w tym
„warunki podróżowania i płatności”. Powyższe pisemne informacje powód otrzymał
zawierając umowę, co potwierdził swoim podpisem na zgłoszeniu uczestnictwa.
Zgodnie
z pisemnymi informacjami zawartymi w katalogu, po przylocie na Dominikanę na
turystów miał oczekiwać na lotnisku jeden z rezydentów T. S., zaznaczone
jednak, że rezydent ten wskaże gościom autokar, który dowiezie ich do hotelu,
ale nie będzie brał udziału w samym transferze. W opisie hotelu pozwany
wskazał, że obiekt był odremontowany latem 2004 r. (a więc na 6 lat przed
przyjazdem powodów). W „Warunkach podróżowania i płatności” pozwany zaznaczył,
że jest jedynie pośrednikiem w zawieraniu z lokalnymi przedsiębiorcami umów w
przedmiocie imprez fakultatywnych i za imprezy te nie ponosi odpowiedzialności.
Jeśli chodzi o opiekę rezydenta to w katalogu zaznaczono, że spotkania z nim
odbędą się kilkakrotnie w trakcie całego pobytu, w wyznaczonych porach, ponadto
turyści otrzymają do dyspozycji numer telefonu SOS, czynnego 24 godziny na
dobę.
Po przylocie na Dominikanę na
lotnisku nie oczekiwał na powodów mówiący po polsku przedstawiciel biura N..
Osoba taka pojawiła się w hotelu dopiero następnego dnia. W rezultacie przy szukaniu
właściwego autokaru i meldowaniu się w hotelu powodom pomogli inni uczestnicy
wycieczki, znający język angielski.
Przy
wykupywaniu wycieczki fakultatywnej rezydent pomylił się i przekazał powodom
bilety na inny dzień, niż powodowie sobie życzyli. Wprawdzie rzeczywista data
imprezy była wskazana na bilecie, ale powodowie jej nie zauważyli i w rezultacie
nie zgłosili się w wyznaczonym czasie na miejscu zbiórki, a w efekcie tego w
ogóle nie wzięli udziału w wykupionej wycieczce. Miejscowe biuro podróży
zwróciło powodom tylko część poniesionych z tego tytułu kosztów, nie zwróciło
natomiast kwoty 330 USD.
W pokoju zajmowanym przez powodów
były niesprawne przesuwane drzwi do łazienki, zaś z klimatyzatora cały czas
lała się woda. Ponadto w pobliżu pokoju, zajmowanego przez powodów, prowadzony
był remont restauracji, co wiązało się z hałasem i sypaniem się trocin do
basenu kąpielowego.
Z powodu niewłaściwej informacji,
podanej przez rezydenta, powodowie nie zdążyli na samolot. Kolejnego dnia
doszło z kolei do awarii samolotu, który nie wystartował. W efekcie powrót
powodów do Polski opóźnił się o dwie doby. Dwa dodatkowe noclegi powodowie
spędzili na koszt pozwanego w innym hotelu na Dominikanie, w którym pokoje od
dawna nie były remontowane.
Ostatniego
zaplanowanego dnia imprezy (...)powodowie złożyli do protokołu sporządzonego
przez rezydenta reklamację. W reklamacji tej wskazali na wszystkie wyżej
opisane niedogodności i uchybienia biura podróży.
Po
powrocie do Polski – w dniu 1 grudnia 2010 r.- powodowie reprezentowani przez
profesjonalnego pełnomocnika złożyli kolejną (bardzo obszerną i szczegółową)
reklamację, tym razem na piśmie, którą przesłali (...) za pośrednictwem poczty.
W reklamacji tej domagali się: zwrotu ceny wycieczki i zapłaty sumy 20.285 zł
tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia, a także zwrotu równowartości kwoty
330 dolarów amerykańskich, wpłaconych za imprezę fakultatywną.
W
odpowiedzi na reklamację pozwany – dążąc do polubownego zakończenia sporu -
zaproponował powodom wypłatę kwoty 1.014 zł. Jednocześnie pozwany uznał za
niezasadne zarzuty pozwanych - z wyjątkiem zarzutu spóźnionego powrotu do
Polski - przyznając, że do opóźnienia doszło na skutek pomyłki rezydenta.
Pozwany
wypłacił powodom zaproponowaną przez siebie kwotę 1.014 zł.
W
swych rozważaniach Sąd Rejonowy wskazał, iż bezspornym w sprawie był fakt, że w
dniu 8 września 2010 roku strony zawarły umowę o świadczenie usług
turystycznych, tym samym jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia wskazał
art. 11 a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych
określający odpowiedzialność organizatora turystyki za niewykonanie lub
nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych w zw. z art. 471
k.c. regulującym odpowiedzialność kontraktową i art. 361 k.c. dotyczący granic
odpowiedzialności.
W
ocenie Sądu I instancji szkodą, poniesioną przez powodów, było przedłużenie ich
pobytu na Dominikanie o dwie doby, przy czym dodatkowe noclegi powodowie musieli spędzić w hotelu o standardzie
niższym, niż wykupiony (...) w pokojach wymagających remontu. Z kolei w hotelu wykupionym przez powodów
zostali oni zakwaterowani w pokoju z uszkodzonym (cieknącym) klimatyzatorem i
zepsutymi drzwiami do łazienki, natomiast w pobliży basenu hotelowego
prowadzony był hałaśliwy remont restauracji, w trakcie którego do wody sypały
się trociny. Tymczasem – w ocenie Sądu I instancji – powodowie wykupując
hotel o standardzie (...) z opcją All inclusive mieli prawo oczekiwać, że będą
mieli zapewnione wakacje na najwyższym poziomie. Zastrzeżenia można było mieć,
zdaniem Sądu I instancji, również do przepływu informacji oraz komunikacji z
zatrudnionymi przez biuro rezydentem. W rezultacie zaniedbań rezydenta
powodowie byli narażeni na trudności związane z powrotem do kraju, które
wynikły - jak przyznała strona pozwana - z winy rezydenta. Znaczne opóźnienie i
trudności z transportem, które wiązały się z przemieszczaniem między
wynajmowanymi na kolejne doby przez spółkę (...) hotelami, spowodowały
niedogodności, które uzasadniają roszczenie o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Jednocześnie
Sąd I instancji uznał za bezzasadne zarzuty powodów odnośnie braku
polskojęzycznego rezydenta na lotnisku i w czasie transferu do hotelu oraz
niewzięcia przez powodów udziału w imprezie fakultatywnej albowiem z treści
umowy stron nie wynika, aby pozwany zobowiązał się zapewnić im opiekę
polskojęzycznego rezydenta już na lotnisku i w autokarze transferowym, z kolei
jeśli chodzi o wycieczkę fakultatywną, to powodowie nie wzięli w niej udziału
głównie z powodu własnego niedbalstwa, na skutek którego nie przeczytali
informacji zawartych na otrzymanym od rezydenta bilecie.
Wobec powyższego Sąd Rejonowy
uznał za zasadne żądanie powodów w zakresie odszkodowania do kwot stanowiących
20 % ceny imprezy, przypadającej na poszczególnych uczestników, przy uwzględnieniu,
iż pozwany wykonał umowę nie w pełnym zakresie. Jednocześnie wskazane wartości
Sąd I instancji pomniejszył o kwoty po 338 zł - czyli o równowartość 1/3
odszkodowania wypłaconego już przez stronę pozwaną .
Odnośnie
zadośćuczynienia za zmarnowany urlop Sąd Rejonowy podniósł, iż powodowie nie
wspominają zbyt dobrze tego wyjazdu. Zwłaszcza opóźniony o dwie doby powrót
połączony z trwającą cały czas niepewnością co do terminu wylotu i
koniecznością kilkakrotnego pakownia się i zmiany pokoju, a nawet hotelu -
musiał być doświadczeniem traumatycznym. W takiej sytuacji pozwany - jako
podmiot będący profesjonalistą w tej dziedzinie i z założenia dbający o udany
wypoczynek swoich klientów - musiał się liczyć z dodatkowymi kosztami
związanymi z „zepsutym” wypoczynkiem. Sprowadzają się one do zapłaty
zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości. Sąd I instancji wskazał przy tym, iż
przyznanie zadośćuczynienia w niniejszej sytuacji było dopuszczalne na
podstawie art. 5 ust. 1-2 Dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 90/314/EWG z
dnia 13 czerwca 1990 r. o podróżach i wycieczkach turystycznych i wakacjach
sprzedawanych w formie pakietu usług.
Ustalając wysokość
zadośćuczynienia Sąd I instancji uznał, że przyznane powodom zadośćuczynienie w
kwocie po 1.000 zł na osobę nie było nadmierne i odpowiadało stresowi, nerwom i
rozczarowaniu powodów.
Dalej
idące roszczenia finansowe powodów Sąd I instancji oddalił jako wygórowane.
O
kosztach postępowania orzeczono zgodnie z dyspozycją art. 100 k.p.c. wobec
częściowego tylko uwzględnienia żądań stron.
Powyższy
wyrok w części oddalającej powództwo zaskarżyli powodowie zarzucając mu obrazę
przepisu art. 233 k.p.c. poprzez sprzeczność zaskarżonego orzeczenia z zebranym
w sprawie materiałem dowodowym, a w szczególności dowolną i arbitralną ocenę
dowodów.
Skarżący
wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez orzeczenie zgodnie z żądaniem
pozwu i zasądzenie na rzecz powodów kosztów postępowania za obie instancje.
Sąd
Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja
jest niezasadna.
Sąd
Rejonowy poczynił w analizowanej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne na
podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Z poczynionych ustaleń
wyciągnięte zostały prawidłowe wnioski prawne i poprawnie sąd pierwszej
instancji zinterpretował treść oraz znaczenie zastosowanych przepisów. Także
uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiadało wymogom określonym w art. 328
k.p.c., co pozwoliło Sądowi Okręgowemu na merytoryczną kontrolę orzeczenia.
Stąd, w niniejszej sprawie sąd drugiej instancji na podstawie art. 382 k.p.c.
przyjął ustalenia faktyczne i wnioski prawne Sądu Rejonowego jako swoje własne.
W tej sytuacji rozważeniu podlegały jedynie zarzuty zawarte w apelacji strony
powodowej.
Skuteczne
postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania,
że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to
bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania
swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o
innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich
odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak SN w orzeczeniu z 6 listopada 1998 r., II
CKN 4/98 niepubl.).
Odnosząc
powyższe rozważania trzeba zauważyć, iż zarzut naruszenia przepisu art. 233
k.p.c. nie znajduje podstaw w niniejszej sprawie.
Sąd
Okręgowy nie znajduje podstaw do podwyższenia zasądzonej na rzecz powodów kwoty
zarówno z tytułu odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, uznając tym samym że
zasądzone z tego tytułu kwoty za rekompensujące szkody poniesione przez powodów
w całości. Materiał dowody zgromadzony w sprawie nie uzasadnia ani przyznania
odszkodowania w wysokości 1/3 ceny imprezy turystycznej jak również dodatkowo
po 1.500 tytułem zadośćuczynienia. Należy przy tym zauważyć, że łącznie z tego
tytułu powodowie uzyskali 7176,80 zł (6162,80 zł wraz z odsetkami od dnia 4
marca 2011 r. zasądzona zaskarżonym wyrokiem oraz 1014 zł wypłacone przez
pozwanego wyniku uwzględnienia reklamacji), co stanowi 35,38 % zapłaconej przez
nich ceny. Przyznanie z tego tytułu dalszych kwot prowadziłoby do
nieuzasadnionego wzbogacenia powodów.
Całkowicie
niezasadne jest powoływanie się powodów na orzeczenie zapadłe w sprawie V Ca
1778/12 i uzasadnienie tym zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez przyznanie zadośćuczynienia
dla każdego z powodów po 1.500 zł. W tym zakresie nie może mówić o żadnej
prejudykalności.
Zarzut
niewłaściwego określenia wysokości zadośćuczynienia mógłby być uwzględniony
tylko wtedy, gdyby nie zostały wzięte pod uwagę wszystkie istotne kryteria
wpływające na tę postać kompensaty. Oceniając
wysokość przyjętej sumy zadośćuczynienia jako "odpowiedniej", sąd
korzysta z daleko idącej swobody. Natomiast korygowanie przez sąd drugiej
instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy
uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość,
jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, czyli albo rażąco wygórowane, albo
rażąco niskie. Co w tej sytuacji nie miało oczywiście miejsca.
Ponadto
skarżący zdają się nie zauważać, że w tamtej sprawie Sąd zasądził na rzecz
powodów jedynie zadośćuczynienie, oddalając w całości roszczenie o
odszkodowanie. Łącznie więc powodowie w sprawie V Ca 1778/12 otrzymali
zdecydowanie mniej niż powodowie w rozpoznawanej sprawie.
Całkowicie
niezasadne są rozważania w uzasadnieniu apelacji odnośnie kosztów postępowania.
Naczelną zasadą w zakresie zwrotu kosztów procesu jest zasada odpowiedzialności
za wynik sprawy - art. 98 k.p.c. Powód wytaczając powództwo musi liczyć się z poniesieniem
kosztów, których całkowity zwrot będzie możliwy jedynie w sytuacji całkowitego
uwzględnienia jego roszczeń. Od jego zależy wysokość dochodzonego roszczenia,
od którego uzależniona jest również wysokość kosztów. Skoro roszczenie powód
nie zostało uwzględnione w całości, Sąd mógł orzec o kosztach postępowania na
podstawie art. 100 k.p.c. Powodowie w tej sprawie zwiększyli również koszty
sądowe wywodząc niezasadną apelację, od której również musieli wnieść opłatę.
Z
tych wszystkich względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 k.p.c. orzekł jak w
sentencji wyroku.
Przedmiotem rozpoznania przez sąd sprawy o odszkodowanie za zmarnowany urlop były m.in. kwestie braku animacji, braku alkoholu oraz ogólnie ujmując - zaniedbania w porządku na obiekcie.
W sprawach dotyczących odszkodowania za zmarnowany urlop zapraszamy na stronę
I. zasądza od (...) spółki z ograniczoną
odpowiedzialnościąw W.na rzecz A. G.kwotę 500 (pięćset) złotych wraz z
ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2011 roku do dnia zapłaty,
II. zasądza od (...) spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w W. na rzecz R. G. kwotę
500 (pięćset) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2011
roku do dnia zapłaty,
III. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
IV. zasądza solidarnie od A. G.i R. G.na rzecz
(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąw W.kwotę 1034,45 złotych (tysiąc
trzydzieści cztery złote czterdzieści pięć groszy) złotych tytułem zwrotu
kosztów procesu.
Sygn.
akt I C 1427/12
UZASADNIENIE
Pozwem
z dnia 3 kwietnia 2012 roku A. G.i R. G.wnieśli o zasądzenie solidarnie od
(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąw W.na ich rzecz kwoty 6.652
złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2011 roku do dnia
zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu.
W
odpowiedzi na pozew pozwany – reprezentowany przez pełnomocnika radcę prawnego
M. S. (pełnomocnictwo – k. 46) - wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie
kosztów procesu.
Sąd
Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
A.
G.i R. G.zawarli z (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnościąw W.umowę o
świadczenie usług turystycznych. Zgodnie z zawartą umową impreza turystyczna
miała odbyć się w okresie od 16 czerwca 2011 roku do dnia 30 czerwca 2011 roku
w T.Uczestnikami organizowanej imprezy turystycznej byli: A. G., R. G., E. G.i
B. G.. Osoby te miały być zakwaterowane w hotelu czterogwiazdkowymC. (...)– w
wersji O.fun club, wyżywienie miało być w opcji All. Hotel miał być
klimatyzowany. Do dyspozycji gości miały być 2 restauracje: główna, 2
tematyczne, bary w hotelu, przy basenie i na plaży, dyskoteka, centrum SPA.
Zapewnione miały być animacje w ciągu dnia i wieczorem w języku polskim – O.fun
club. Opcja all inclusive miała obejmować importowane napoje alkoholowe, napoje
bezalkoholowe i alkoholowe lokalne w dyskotece (bezsporne, potwierdzone umową –
k. 10, katalogiem, ofertą – k. 50-51, ważnymi informacjami – k. 47-49).
A.
G.i R. G.uiścili na rzecz organizatora wyjazdu wskazaną w umowie kwotę
pieniężną, stanowiącą koszt organizowanej imprezy turystycznej, tj. kwotę 6652
złotych (bezsporne).
W
czasie imprezy nie było animacji w języku polskim, windsurfing dostępny był
dopiero w drugim tygodniu pobytu, bar przy basenie (...) czynny był w godzinach
10-18, nie podawano w nim kawy, herbaty, ani soków, w barze (...) serwowano
tylko wodę i napoje egzotyczne, nie serwowano soków, w pierwszym tygodniu
pobytu klimatyzacja była uszkodzona, nie można było regulować stopnia
chłodzenia, porcje jedzenia oraz alkohole były limitowane, na stołówce były
braki w zastawie i sztućcach, występował brak ciągłości w serwowaniu potraw,
alkoholi (okoliczności podniesione w reklamacji, na którą pozwany nie udzielił
odpowiedzi w terminie – okoliczność przyznana),
Nadto
na stołówce panował brud (brudne stoły, obrusy), w pomieszczeniu tym chodziły
koty, na stołach pozostawione były brudne naczynia, przez co trudno było
znaleźć wolny stolik (zeznania powodów – k. 128-129).
W
dniu 29 czerwca 2011 roku A. G.i R. G.złożyli pisemną reklamację (reklamacja –
k. 12). Po powrocie do kraju pismem z dnia 23 sierpnia 2011 roku złożyli kolejną
reklamację (pismo – k. 13).
(...)
spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. nie uwzględniła reklamacji pismem
z dnia 27 września 2011 roku (pismo z dnia 27 września 2011 roku – k. 16).
Sąd
ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o zgromadzone w aktach sprawy, a
wskazane wyżej dokumenty, jak również w oparciu o zeznania powodów (k.
128-129).
Sąd
ustalił również częściowo stan faktyczny (w zakresie niezgodności wycieczki z
umową) na podstawie domniemania prawnego wynikającego art. 20 ust. 6 ustawy z
dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. 2004 r., Nr 223, poz.
2268, zwanej dalej u.u.t.). Zgodnie z tym przepisem jeżeli organizator
turystyki nie ustosunkuje się do reklamacji na piśmie, w terminie 30 dni od
dnia zakończenia imprezy turystycznej, a w wypadku zgłoszenia tej reklamacji po
zakończeniu imprezy turystycznej w terminie 30 dni od jej złożenia, uważa się,
że uznał reklamację za uzasadnioną. W przedmiotowym przypadku pozwany otrzymał
reklamację w dniu 29 czerwca 2011 roku (w czasie trwania imprezy), a
odpowiedział na nią w dniu 27 września 2011 roku. Nie dochował zatem terminu
wynikającego z powołanego wyżej przepisu. Stąd też w oparciu o ten przepis
należy domniemywać, iż uznał okoliczności faktyczne w tej reklamacji podniesione.
Pozwanemu w toku procesu nie udało się obalić powyższego domniemania.
Sąd
dał wiarę wyżej wskazanym dokumentom, albowiem w ocenie Sądu pozbawione są
jakichkolwiek wad formalnych, które podważałyby ich wiarygodność, nie były
również kwestionowane przez żadną ze stron procesu.
Sąd
dał wiarę zeznaniom powodów, albowiem są one logiczne, spójne, Znajdują również
potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, reklamacji.
Zeznania
świadka M. F., jako bardzo ogólne (świadek praktycznie nic nie pamiętała) nie
miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Sąd
Rejonowy zważył, co następuje:
Bezsporne
w sprawie pozostawały: zawarcie umowy, wpłata ceny wycieczki.
Na
mocy zawartej pomiędzy stronami umowy wycieczka miała trwać od 16 czerwca 2011
roku do dnia 30 czerwca 2011 roku w T.Jej uczestnicy mieli być zakwaterowani w
hotelu czterogwiazdkowym C. (...), wyżywienie miało być w opcji All. Hotel miał
być klimatyzowany. Do dyspozycji gości miały być 2 restauracje: główna, 2
tematyczne, bary w hotelu, przy basenie i na plaży, dyskoteka, centrum SPA.
Zapewnione miały być animacje w ciągu dnia i wieczorem w języku polskim - hotel
z logo O.fun club (ważne informacje. Opcja all inclusive miała obejmować
importowane napoje alkoholowe, napoje bezalkoholowe i alkoholowe lokalne w
dyskotece.
Na miejscu okazało się, że wbrew
postanowieniom umownym, nie było animacji w języku polskim, windsurfing
dostępny był dopiero w drugim tygodniu pobytu, w pierwszym tygodniu pobytu
powodów klimatyzacja była uszkodzona, nie można było regulować stopnia
chłodzenia, porcje jedzenia oraz alkohole były limitowane, na stołówce były
braki w zastawie i sztućcach, występował brak ciągłości w serwowaniu potraw,
alkoholi. Nadto na stołówce panował brud (brudne stoły, obrusy), po pomieszczeniu
tym chodziły koty, na stołach pozostawione były brudne naczynia, przez co
trudno było znaleźć wolny stolik.
Powodowie
natomiast nie wykazali, że zgodnie z umową bar przy basenie (...) czynny miał
być dłużej niż w godzinach 10-18, że miano w nim podawać kawę, herbatę, soki,
że w barze (...) winny być podawane soki. Nie wynika to ze złożonych
dokumentów.
W
tym stanie rzeczy pozwany nie wykonał należycie umowy i ponosi z tego tytułu
odpowiedzialność kontraktową.
W
takim wypadku zgodnie z przepisem art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia
1997 roku o usługach turystycznych – dalej u.u.t. (teks jednolity Dz.U. z 2004
r., Nr 223, poz. 2268 z późn. zm.) organizator turystyki odpowiada za
niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych,
chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest spowodowane wyłącznie:
1. działaniem lub zaniechaniem klienta;
2. działaniem lub zaniechaniem osób trzecich,
nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań
lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć, albo
3. siłą wyższą.
Powyższą
regulację prawną uzasadnia fakt, iż uczestnik imprezy turystycznej nie ma
najmniejszego wpływu na dobór osób trzecich i zawiera umowę w zaufaniu do
swojego bezpośredniego kontrahenta w przekonaniu, że należycie ją wykona.
Logiczne jest zatem, iż z punktu widzenia uczestnika imprezy turystycznej, bez
znaczenia pozostaje to, czy umowę wykona sam organizator, czy przy pomocy
innych osób. Posłużenie się osobami trzecimi nie może zatem wpływać na
pogorszenie sytuacji uczestnika, a więc ryzyko ponosi zawsze organizator.
W
oparciu o powołany wyżej przepis przysługują dwa roszczenia – odszkodowanie i
zadośćuczynienie za utratę z przyjemności podróży. Okoliczności przytoczone
przez powodów w toku procesu uzasadniają rozważenie zasadności ich powództwa w
zakresie obydwu tych roszczeń.
Odnośnie
odszkodowania za szkodę uznać należy, iż powodowie w żadnym wypadku nie
wykazali wysokości poniesionej szkody. W tym przypadku szkoda wyraża się
różnicą między wysokością zapłaconej ceny za wycieczkę, będącej ekwiwalentem
niewadliwego przedmiotu umowy, a wartością imprezy turystycznej wadliwej (por.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2005 roku, II CK 291/05,
niepublikowany). Szkoda obejmuje również inne dodatkowe koszty, jakie turyści
ponieśliby w związku z nienależytym wykonaniem umowy. Chcąc wykazać fakt
poniesionej szkody powód powinien udowodnić, jaka była wartość imprezy
turystycznej obciążonej wadami, w zakresie jakim była niezgodna z umową, czego
nie uczynili.
Niezależnie
od powyższego uznać należy, iż powodowi należy się zadośćuczynienie za utraconą
przyjemność z podróży.
Zgodnie
ze stanowiskiem przyjętym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu z
dnia 12.03.2002 roku (TS J C-168/00 LEX nr 112079) - artykuł 5 dyrektywy nr
90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji wycieczek, należy
interpretować jako przyznający co do zasady konsumentom prawo do
zadośćuczynienia za szkodę niematerialną wynikającą z niewykonania lub
nienależytego wykonania usług stanowiących zorganizowane wakacje. Pogląd taki
prezentowany jest również przez doktrynę prawa polskiego (M. Ciemiński,
Naprawienie uszczerbku polegającego na utraconej przyjemności z podróży, tezy z
piśmiennictwa – Lex Omega, J. Luzak, Odpowiedzialność za zmarnowany urlop w
prawie polskim, tezy z piśmiennictwa – Lex Omega), jak też orzecznictwo (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r., I CSK 372/10, LEX nr 927833, uchwała
Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2010 r. III CZP 79/10, OSNC 2011/4/41).
W
ocenie Sądu w niniejszej sprawie z uwagi na wyżej przytoczone okoliczności
faktyczne w zakresie niezgodności odbytej imprezy turystyczne z oferowaną i
związanym z tym niezadowoleniem (brudne stoły, braki w zastawie, długie
oczekiwanie na posiłki, limitowanie posiłków i alkoholi), zmęczeniem powodów
spowodowanym brakiem prawidłowo działającej klimatyzacji, stanowiącym
niewątpliwie negatywne przeżycie psychiczne, można mówić o powstaniu po stronie
powodowej szkody niematerialnej. Wskazać przy tym trzeba, że powodowie byli
wcześniej w tym hotelu i byli z niego zadowoleni, dlatego go ponownie wybrali.
Zatem zasadne jest roszczenie powodów o zadośćuczynienie za doznaną przez nich
krzywdę. Zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy wyrządzonej jako
cierpienia fizyczne oraz cierpienia psychiczne. Zadośćuczynienie pieniężne ma
na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Bezsprzecznie powodowie
chcieli spędzić urlop zgodnie z umową podróży. Zostali tej możliwości pozbawieni
wskutek konieczności przebywania w pokoju, w którym przez pierwszy tydzień
pobytu nie działała prawidłowo klimatyzacja, co ma istotne znaczenie w trakcie
pobytu w kraju, w którym panują wysokie temperatury. Powodowie nie czerpali
również przyjemności związanej zw spożywaniem posiłków i spożywaniem alkoholu.
Posiłki i alkohol były limitowane, na stołówce panował brud, chodziły po niej
koty, stoliki nie były sprzątane, trzeba było na nie długo oczekiwać. I
wreszcie dzieci powodów nie mogły korzystać z animacji w języku polskim, przez
co przez cały czas musiały być pod opieką rodziców.
Określając
wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze, iż zadośćuczynienie nie jest
karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako
cierpienia psychiczne, a zatem na gruncie niniejszej sprawy negatywne uczucia
przeżywane przez powoda w związku z utratą przyjemności z podróży. Celem
zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono
mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie doznane cierpienia (tak Sąd
Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98, niepublikowany).
W
ocenie Sądu kwotą, która w odpowiedzi sposób zrekompensuje powodom utraconą
przyjemność z podróży jest to kwota 500 złotych dla każdego z nich.
Podnieść
należy, iż Sąd nie oceniał wysokości zadośćuczynienia dla E. G. i B. G., gdyż
nie byli oni powodami w niniejszej sprawie.
W
tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak w punkcie I, II i III wyroku. Rozstrzygnięcie
o odsetkach oparto na treści art. 481 § 1 i 2 kc. Zgodnie z przepisem art. 455
kc jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z
właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po
wezwaniu dłużnika do wykonania. W niniejszym przypadku uznać należy, iż pozwany
został wezwany do zapłaty na skutek pisma z dnia 23 sierpnia 2011 roku,
doręczonego mu w dniu 29 sierpnia 2011 roku. Wyznaczony termin 14 dni upłynął w
dniu 12 września 2011 roku, a zatem odsetki należne są od dnia następnego.
W
punkcie IV wyroku Sąd w oparciu o art. 100 kpc orzekł o kosztach procesu
należnych pozwanemu. Pozwany wygrał sprawę w 85%, należny jest mu zwrot kosztów
w kwocie 1034,45 złotych (85% z 1.217 złotych – wynagrodzenie radcy prawnego w
kwocie 1.200 złotych i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych).
Zachęcamy do zapoznania się z orzeczeniem dotyczącym odszkodowania za zepsuty urlop, gdzie przedmiotem reklamacji było m.in. niewłaściwy hotel, niewłaściwe warunki zywieniowe
W sprawach dotyczących odszkodowania za zmarnowany urlop zapraszamy na stronę
I. zasądza od pozwanej (...) spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na rzecz powoda J. J. (1) kwotę 3.000,00 /trzech tysięcy/ złotych
wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 25 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę
236,76 zł /dwustu trzydziestu sześciu złotych siedemdziesięciu sześciu groszy/
tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn.
akt: I C 1274/12
UZASADNIENIE
Pozwem
z dnia 01 marca 2012 roku powód J. J. (1) wniósł o zasądzenie na jego rzecz od
(...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwoty 4.676,00
złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 maja 2011 roku do dnia zapłaty
oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według
norm przepisanych.
W
sprzeciwie od wydanego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwana (...)
spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wniosła o oddalenie
powództwa w całości i o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd
ustalił następujący stan faktyczny.
J.
J. (1) zawarł w dniu 28 sierpnia 2010 roku z (...) sp. z o.o. w W.
umowę/zgłoszenie udziału w imprezie turystycznej. Zgodnie z zawartą umową
impreza turystyczna miała odbyć się w okresie od dnia 10 września 2010 roku do
dnia 24 września 2010 roku w Tunezji. Uczestnicy wycieczki zorganizowanej w
formule all inclusive mieli przebywać w jednym z hoteli należących do sieci
obiektów hotelowych o nazwie (...) o standardzie czterogwiazdkowym
(umowa/zgłoszenie – k. 18).
J.
J. (1) uiścił na rzecz (...) sp. z o.o.
w W. kwotę 4.676,00 złotych tytułem kosztów imprezy turystycznej (bezsporne).
Po przybyciu na miejsce okazało
się, że zakwaterowanie w żadnym z hoteli sieci (...) nie jest możliwe z powodu
dokonania we wskazanych obiektach rezerwacji w ilości przewyższającej liczbę
gości, W związku z tym uczestnicy imprezy zorganizowanej przez (...) sp. z o.
o. w W., w tym J. i D. J., zostali zakwaterowani w hotelu spoza sieci (...) o
nazwie (...).
Wskazany obiekt hotelowy posiadał standard znacznie odbiegający od standardu i jakości hoteli wymienionych w umowie o
świadczenie usług turystycznych zawartej między stronami. W restauracji, w
której serwowane były posiłki, często brakowało naczyń, automaty służące do
przygotowywania napojów gorących nieustannie psuły się, a jeśli nawet
funkcjonowały poprawnie, i tak nie było możliwe korzystanie z nich, ponieważ
nie były one uzupełniane kawą oraz mlekiem. Jedzenie serwowane w restauracji
było monotonne, podawane potrawy były niejednokrotnie zimne, zaś część potraw
była przygotowywana z pozostałości żywności nieskonsumowanej w trakcie
poprzednich posiłków. Obiekty sportowe znajdujące się na terenie hotelu były
zaniedbane i nie spełniały swoich funkcji, zaś sprzęt sportowy, jak np. piłki
do gry w siatkówkę, dostępny był w ilości uniemożliwiającej korzystanie z niego
przez większą liczbę gości hotelowych. Plaża hotelowa, udostępniona dla gości,
była zanieczyszczona, wejście do wody utrudniały ogromne ilości glonów, które
nie były usuwane z powierzchni plaży, wskutek czego w obrębie miejsca
przeznaczonego do wypoczynku unosił się nieprzyjemny zapach (zeznania świadka
A. M. (1)
–
k. 181-182, zeznania świadka A. M. (2) – k. 182-183, zeznania świadka D. J. –
k. 215 verte, zeznania powoda J. J. (1)
–
k. 275-277).
J.
J. (1) poinformował rezydenta biura (...) sp. z o.o. w W. o swoich
zastrzeżeniach odnośnie do jakości i standardu hotelu, w którym turyści zostali
zakwaterowani, wobec braku miejsc w hotelach przewidzianych umową. Do końca
wyjazdu rezydent nie ustosunkował się jednak do zgłoszenia J. J. (1) oraz wielu
innych klientów biorących udział w przedmiotowej imprezie turystycznej (pismo –
k. 28).
Po
powrocie do kraju J. J. (1) przesłał (...) spółce ograniczoną
odpowiedzialnością z siedzibą w W. pisemną reklamację, w której wniósł o zwrot
kwoty stanowiącej równowartość kosztów wyjazdu, tj. kwoty 4.676,00 złotych
(reklamacja – k. 97-102).
W
odpowiedzi (...) sp. z o.o. w W., w piśmie z dnia 08 listopada 2010 roku,
uznała roszczenie J. J. (1) za bezzasadne i odmówiła zwrotu żądanej kwoty,
wskazując że wobec faktu przyjęcia przez klientów świadczenia zastępczego, brak
jakichkolwiek podstaw do zwrotu wskazanej kwoty (pismo – k. 103-104).
Pismami
z dnia 24 maja 2011 roku oraz z dnia 19 lipca 2011 roku J. J. (1) wezwał (...)
sp. z o. o. w W. do zapłaty kwoty 4.676,00 złotych (pisma – k. 29-32).
Powyższy
stan faktyczny w sprawie został ustalony na podstawie załączonych do akt
niniejszej sprawy, a wskazanych wyżej dokumentów, a także na podstawie zeznań
powoda J. J. (1)
Autentyczność
wskazanych dokumentów, w świetle rozważenia zebranego materiału dowodowego, nie
budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania.
Sąd
dał wiarę zeznaniom powoda J. J. (1) oraz wyżej wskazanych świadków. Zeznania
te były logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniały.
Sąd
uznał nadto za niewiarygodne zeznania świadka G. J.
(k.
141-142), albowiem pozostawały one w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym.
Sąd
zważył, co następuje.
Żądanie
powoda zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Bezspornym
w niniejszej sprawie pozostawało, że powód J. J. (1) zawarł z pozwaną (...)
spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. umowę o świadczenie usług
turystycznych, na podstawie której, po jej uprzednim opłaceniu, wraz z osobą
towarzyszącą uczestniczył w imprezie turystycznej organizowanej w Tunezji.
Sporną pomiędzy stronami przedmiotowego postępowania była okoliczność, czy
pozwana wywiązała się ze swojego zobowiązania w zakresie świadczenia usług
turystycznych w sposób należyty, a w przypadku odpowiedzi negatywnej – jaka
winna być wysokość odszkodowania żądanego przez powoda.
Sąd
zważył, że zgodnie z przedmiotową umową powód wraz z osobą towarzyszącą winien
był zostać zakwaterowany w hotelu o standardzie czterogwiazdkowym należącym do
sieci hoteli o nazwie (...). Z powodu jednak nadmiaru rezerwacji w sieci hoteli
wskazanych w umowie, J. J. (1) i D. J. zostali zakwaterowani w hotelu (...),
który nie należał do sieci obiektów turystycznych wymienionych w umowie, jako
miejsce zakwaterowania, z której miał skorzystać powód wraz z osobą
towarzyszącą w ramach oferty pozwanej.
Zgodnie
z treścią przepisu art. 16a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o
usługach turystycznych (t.j. z 2014 r. poz. 196) organizator turystyki, który w
czasie trwania danej imprezy turystycznej nie wykonuje przewidzianych w umowie
usług, stanowiących istotną część programu tej imprezy, jest obowiązany, bez
obciążania klienta dodatkowymi kosztami, wykonać w ramach tej imprezy
odpowiednie świadczenia zastępcze. Jeżeli jakość świadczenia zastępczego jest
niższa od jakości usługi określonej w programie imprezy turystycznej, klient
może żądać odpowiedniego obniżenia ceny imprezy.
Obowiązek
wykonania świadczenia zastępczego przez organizatora imprezy turystycznej w
przypadku niemożności pełnej realizacji niektórych usług wchodzących w skład
danej imprezy, przewidziany został również w międzynarodowym akcie prawnym w
postaci Dyrektywy Rady Unii Europejskiej z dnia 13 czerwca 1990 roku w sprawie
zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek Nr 90/314/EWG (Dz.U. UE. L. Nr
158, poz. 59). Zgodnie bowiem z treścią artykułu 4 ust. 7 wskazanej dyrektywy,
w sytuacji, w której po rozpoczęciu podróży znacząca część usług objętych
imprezą nie została zrealizowana lub organizator przewiduje, że nie będzie w
stanie zrealizować znacznej ich części, wprowadzi on alternatywne rozwiązania
bez dodatkowych kosztów ponoszonych przez konsumenta w celu kontynuowania
imprezy i stosownie do okoliczności zapłaci konsumentowi odszkodowanie z tytułu
różnicy między usługami oferowanymi a tymi, które zostały zrealizowane. Zgodnie
zatem z obowiązującymi przepisami dotyczącymi przypadków niewykonania usług
turystycznych w zakresie przewidzianym w umowie o ich świadczenie, w takiej
sytuacji klientowi należne jest świadczenie zastępcze ze strony organizatora
imprezy. Podkreślić należało, że świadczenie to, jako stanowiące formę
rekompensaty usługi niewykonanej przez organizatora, musi być „odpowiednie”,
tzn. że świadczenie zastępcze zaoferowane przez organizatora wyjazdu winno być
co najmniej takiej samej jakości, jak usługa, której wykonanie przewidywała
umowa, a która nie została z jakichś przyczyn wykonana przez organizatora. W
przeciwnym razie organizator imprezy będzie zobowiązany do obniżenia ceny
wycieczki, na żądanie klienta.
J.
J. (1) i D. J. zgodnie z umową zawartą z pozwaną mieli zostać zakwaterowani w
hotelu o standardzie czterogwiazdkowym należącym do sieci hoteli (...) i choć w
umowie nie został wskazany konkretny obiekt hotelowy, to jednak powód wraz z
osobą towarzyszącą, podejmując decyzję o skorzystaniu z oferty pozwanej,
wybrali zakwaterowanie w jednym z hoteli należących do konkretnej sieci
obiektów turystycznych, których standard i jakość została przez nich
zaakceptowana. Okazało się jednak, że w hotelach, w których zakwaterowanie
przewidywała umowa o świadczenie usług turystycznych, doszło do sytuacji, w
której ilość rezerwacji przewyższała liczbę gości. W zaistniałej sytuacji
klienci pozwanej, w tym także J. i D. J., zostali zakwaterowani w ramach
świadczenia zastępczego w hotelu znajdującym się poza obrębem sieci hotelowej,
w ramach której zakwaterowanie przewidywała umowa.
Zaoferowany
turystom hotel nie odpowiadał jednak standardem żadnemu z hoteli z należących
do sieci (...), co więcej nie spełniał on nawet standardu określonego w
katalogu reklamowym. Nie sposób bowiem uznać, nawet jeśli zgodnie z lokalną
kategoryzacją obiekt hotelowy, w którym zakwaterowani zostali powód oraz jago
osoba towarzysząca, posiadał standard „4*”, że warunki takie spełniał hotel, w
którym ilość żywności serwowanej w restauracji, w ramach opcji all inclusive,
była niewystarczająca dla wszystkich gości hotelu; w godzinach posiłków
brakowało bowiem naczyń, zaś w bufecie znajdującym się na zewnątrz budynku z
naczyń przeznaczonych do serwowania jedzenia turystom jadły zwierzęta
przebywające na terenie hotelu bez nadzoru. Należało pamiętać, że powód
zdecydował się na zakup wycieczki z oferty katalogowej pozwanej właśnie z uwagi
na standard hotelu, w którym nie został zakwaterowany z uwagi na brak miejsc, o
czym został poinformowany dopiero po przylocie do Tunezji. Pozwany zaoferował
mu co prawda świadczenie zastępcze, tj. zakwaterowanie w innym obiekcie
hotelowym, jednakże standard hotelu, do którego zostali przewiezieni J. i D.
J., okazał się bardzo niski i nieodpowiadający jakości obiektów, które
obejmowała umowa. Taki stan rzecz
niewątpliwie pozbawił powoda oraz towarzyszącą mu osobę odczuwania
spodziewanego komfortu wycieczki i przyczynił się do zniweczenia, co najmniej w
części, jego urlopu. Z uwagi na powyższe uznać należało, że impreza
turystyczna, w której uczestniczyli J. i D. J., przynajmniej w części nie
odpowiadała ofercie wynikającej z katalogu pozwanej, a nadto organizator
wyjazdu, pomimo obowiązku wykonania w zaistniałej sytuacji świadczenia
zastępczego, zrealizował to świadczenie w jakości i standardzie
nieodpowiadającym jakości usługi przez niego niezrealizowanej, a wynikającej
jasno z umowy zawartej między stronami. W konsekwencji, pozwana ponosi z tego
tytułu odpowiedzialność kontraktową.
W
takim wypadku, zgodnie z treścią przepisu art. 11a ust. 1 u.t.t., organizator
turystyki odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o
świadczenie usług turystycznych, chyba że niewykonanie lub nienależyte
wykonanie jest spowodowane wyłącznie:
1) działaniem lub zaniechaniem klienta;
2) działaniem lub zaniechaniem osób trzecich,
nie uczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych
działań lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć albo
3) siłą wyższą.
Powyższą
regulację prawną uzasadnia okoliczność, że uczestnik imprezy turystycznej
zazwyczaj nie ma najmniejszego wpływu na dobór osób trzecich, przy pomocy
których kontrahent wywiązuje się z zobowiązania i zawiera umowę w zaufaniu do
swojego bezpośredniego kontrahenta w przekonaniu, że należycie ją wykona.
Logiczne jest zatem, że z punktu widzenia uczestnika imprezy turystycznej, bez
znaczenia pozostaje, czy umowę wykona sam organizator, czy też będzie ona
wykonywana przez inne osoby. Posłużenie się osobami trzecimi nie może zatem w
żadnym razie wpływać na pogorszenie sytuacji uczestnika, a zatem ryzyko ponosi
zawsze organizator imprezy.
W
toku procesu powód dochodził odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania
umowy o usługi turystyczne w wysokości stanowiącej 100% uiszczonej ceny
wycieczki.
Sąd
zważył, że nie ulegało wątpliwości, iż w niniejszej sprawie nienależyte
wykonanie umowy przez pozwaną doprowadziło do powstania szkody po stronie
powoda. Zapłacił on bowiem za wycieczkę zawyżoną kwotę, albowiem nie został on
zakwaterowany w hotelu, którego wyboru dokonał zawierając z pozwaną umowę o
świadczenie usług turystycznych, zaś hotel zaoferowany mu w ramach świadczenia
zastępczego odbiegał jakością i standardem od obiektu hotelowego wynikającego z
umowy.
W
ocenie Sądu, pomimo przeprowadzonego postępowania dowodowego, nader utrudnione
dla powoda było jednak ścisłe udowodnienie wysokości żądania. Trudno było
bowiem ocenić, o ile mniejszy winien być koszt przedmiotowej imprezy
turystycznej, biorąc pod uwagę jakość usług świadczonych w ramach niej. Mieć
przy tym na uwadze należało, że w takim przypadku przepis art. 505 6 § 3 k.p.c.
pozwala Sądowi na zasądzenie odpowiedniej sumy według jego oceny, opartej na
rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. W rozumieniu wskazanego przepisu
chodzi nie tylko o niemożność rozumianą w sensie obiektywnym, lecz także o
niemożliwość ścisłego ustalenia szkody na podstawie materiału dowodowego
przedstawionego przez stronę powodową. W takim przypadku Sąd, nie mając
obowiązku przeprowadzenia uzupełniających dowodów z urzędu, powinien, gdy fakt
poniesienia szkody jest bezsporny, podjąć próbę ustalenia jej wysokości na
podstawie oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (tak też
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CSK 108/05, OSP 2007, nr
3, poz. 29 lub też wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 maja 2003 r.,
I ACa 1337/02).
W
przedmiotowej sprawie Sąd skorzystał z możliwości przewidzianej przepisem art.
505 6 § 3 k.p.c. Biorąc pod uwagę zakres w jakim umowa nie została należycie
wykonana oraz stopień nienależytego wykonania umowy, który był znaczący i
odczuwalny, Sąd uznał, że powodowi należało się odszkodowanie w wysokości
3.000,00 złotych. Ustalając tę wysokość Sąd uwzględnił również, że powód w
związku z nienależytym wykonaniem umowy utracił spodziewany komfort z
wypoczynku.
W
ocenie Sądu w niniejszej sprawie, z uwagi na wyżej przytoczone okoliczności
faktyczne, w zakresie niezgodności odbytej imprezy turystycznej z oferowaną i
związanym z tym niezadowoleniem powoda, stanowiącym niewątpliwie negatywne
przeżycie psychiczne, można mówić o powstaniu po stronie powodowej szkody
niematerialnej, która również podlegała naprawieniu (por. wyrok Trybunału
Sprawiedliwości w Luksemburgu z dnia 12 marca 2002 r., TS J C-168/00, a także M.
C., Naprawienie uszczerbku polegającego na utraconej przyjemności z podróży,
publ. Lex (...) czy też J. L., Odpowiedzialność za zmarnowany urlop w prawie
polskim, publ. Lex (...)).
Rozstrzygnięcie w przedmiocie
odsetek ustawowych oparto na treści art. 481 § 1 i 2 k.c. Stosownie do treści
art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie
wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione
niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W realiach niniejszej sprawy
uznać należało, że powód skutecznie wezwał pozwanego do zapłaty odszkodowania w
dniu 24 maja 2011 roku, tj. w dniu dojścia do pozwanego wezwania do zapłaty.
Powód zakreślił pozwanemu 30-dniowy
termin na spełnienie roszczenia, zatem odsetki ustawowe należały się powodowi
od dnia następnego po upływie tego terminu, tj. od dnia 25 czerwca 2011 roku.
W
niniejszej sprawie Sąd częściowo uwzględnił powództwo wytoczone przez J. J.
(1), stąd koszty zostały wzajemnie rozdzielone na strony w oparciu o przepis
art. 100 k.p.c. Powód wygrał proces w 64%, ponosząc koszty procesu w kwocie
717,00 złotych (kwota 600,00 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, kwota
17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 100,00
złotych tytułem opłaty sądowej od pozwu), stąd należał mu się zwrot kwoty
458,88 złotych. Pozwany natomiast wygrał proces w 36% i poniósł koszty procesu
w kwocie 617,00 złotych (kwota 600,00 złotych tytułem wynagrodzenia
pełnomocnika oraz kwota 17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od
pełnomocnictwa), a zatem powód winien mu zwrócić kwotę 222,12 złotych. Sąd
zasądził zatem od pozwanej na rzecz powoda różnicę ww. kwot w wysokości 236,76
złotych (punkt III wyroku).
Z
przytoczonych wyżej względów Sąd orzekł jak w sentencji.
Zamieszczamy orzeczenie związanie z wypadkiem podczas urlopu.
W razie poszukiwania informacji o odszkodowaniu za zmarnowany urlop zapraszamy na stronę
1. zasądza solidarnie od pozwanych W. S. (1) i
A. K. (1) prowadzących działalność gospodarczą pod firmą (...) spółka cywilna w
L. na rzecz powódki T. S. (1) kwotę
50.004 zł (słownie: pięćdziesiąt tysięcy 4 złote 00/100) z ustawowymi odsetkami
od dnia 31 stycznia 2014 r. do dnia zapłaty;
2. umarza postępowanie co do kwoty 8.224,15 zł;
3. oddala powództwo w pozostałym zakresie w
stosunku do pozwanych W. S. (1) i A. K. (1);
4. zasądza solidarnie od pozwanych W. S. (1) i
A. K. (1) prowadzących działalność gospodarczą pod firmą (...) spółka cywilna w
L. na rzecz powódki T. S. (1) kwotę 4.121,80 zł (słownie: cztery tysiące sto
dwadzieścia jeden złotych 80/100) tytułem zwrotu kosztów procesu;
5. oddala powództwo w całości w stosunku do
pozwanego Skarbu Państwa – S.;
6. zasądza od powódki T. S. (1) na rzecz
Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3.617 zł (słownie: trzy tysiące
sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.
Na
oryginale właściwy podpis
Sygn.
akt I C 56/11
UZASADNIENIE
Powódka
T. S. (1) w pozwie wniesionym w dniu 9 czerwca 2009r. pierwotnie do Sądu
Rejonowego w Lęborku domagała się zasądzenie od pozwanych solidarnie Dyrektora
S. w S., W. S. (1) i A. K. (1) prowadzących działalność gospodarcza pod firmą
(...) spółka cywilna w L. na swoją rzecz kwoty 65.000 zł wraz z ustawowymi
odsetkami liczonymi od dnia 1 września 2009r. tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania za skutki wypadku, który miał
miejsce na terenie S. parku Narodowego w. R., w wyniku którego doznała
uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia.
Pozwani
W. S. (1) i A. K. (1) w piśmie z dnia 25 września 2009r. wnieśli o wezwanie do
udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego (...) S.A. w W. (
obecnie (...) S.A. w W.) z którym łączyła ich umowa ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej.
Postanowieniem
z dnia 7 lutego 2011r. na skutek rozszerzenia powództwa do kwoty 75.052zł Sąd
Rejonowy w Lęborku uznał się niewłaściwym i przekazał sprawę do dalszego
prowadzenia Sądowi Okręgowemu w Słupsku.
Pismem
z dnia 16 marca 2011r. (...) S.A. w W. zgłosiło interwencję uboczna po stronie
pozwanych W. S. (1) i A. K. (1), wnosząc o oddalenie powództwa.
Ostatecznie
po wielokrotnej modyfikacji zgłoszonego roszczenia, tak co do kwoty jak i
przedmiotu powódka w piśmie procesowym z dnia 15 stycznia 2014r. wniosła o zasądzenie
od pozwanych solidarnie Skarbu Państwa S. w S., W. S. (1) i A. K. (1)
prowadzących działalność gospodarczą pod firmą (...) spółka cywilna w L. kwoty
66.827,85 zł w tym;
1) 47.000zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę,
2) 19.827,85 zł tytułem odszkodowania.
W
pozostałym zakresie powódka cofnęła pozew wraz ze zrzeczeniem się roszczenia. W
uzasadnieniu swojego stanowiska powódka wyjaśniła, że w trakcie wycieczki,
poruszając się rowerem z grupą turystów po drodze w S., została potrącona przez
pojazd typu Meleks kierowany przez pracownika pozwanych W. S. (1) i A. K. (1)
prowadzących działalność gospodarczą pod firmą (...) spółka cywilna w L., M.
K.. W wyniku wypadku zniszczeniu uległa odzież w której podróżowała, doznała
bowiem poważnych obrażeń ciała w postaci stłuczeń, krwiaków, złamania talerza
kości biodrowej lewej, w konsekwencji czego, po wstępnym zaopatrzeniu na
oddziale ratunkowym Szpitala w L., była następnie hospitalizowana w okresie od
30 lipca do 8 sierpnia 2008r. na oddziale chirurgii ogólnej Szpitala w P.,
gdzie przeszła zabieg operacyjny. Powyższe skutkowało długotrwałym dalszym
leczeniem, które wiązało się z koniecznością ponoszenia wydatków na zapewnienie
dodatkowej opieki pielęgniarskiej, zakup lekarstw, preparatów witaminowych, sprzętu
rehabilitacyjnego. Pomimo intensywnego leczenia do dziś nie odzyskała
całkowitej sprawności w poruszaniu się i nadal odczuwa z tego powodu
dolegliwości.
Pozwany
S. w S., w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa podnosząc po
pierwsze zarzut braku legitymacji procesowej, bowiem stroną umowy w sprawie
organizacji ruchu turystycznego na terenie parku narodowego jest Gospodarstwo
(...) przy S., a w dalszej kolejności wskazując, iż obsługę ruchu turystycznego
w zakresie przewozu turystów pojazdami typu meleks i rowery, na terenie parku
wykonują w oparciu o zawartą z Gospodarstwem (...) przy (...) pozwani W. S. (1)
i A. K. (1) prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) s.c. w L., i to
oni są odpowiedzialni za organizację przewozu turystów. Ruch na drodze na
której doszło do zdarzenia odbywa się zgodnie z zasadami ruchu drogowego, o
czym informują odpowiednie tablice i oznakowania. Pozwany Skarb Państwa
reprezentowany przez S., zastępowany po przekazaniu sprawy do rozpoznania
Sądowi Okręgowemu Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa podtrzymał
dotychczasowe stanowisko co do oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od
powoda na rzecz pozwanego Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według
norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa
– Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Cofnął jedynie zarzut braku
legitymacji procesowej, albowiem zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2009r. o
finansach publicznych Gospodarstwo (...) przy S. zostało zlikwidowane. W myśl art.
89 ust. 4 ustawy pozostałe po likwidacji składniki majątkowe, należności i
zobowiązania zlikwidowanego gospodarstwa pomocniczego przejmuje jednostka
budżetowa, przy której funkcjonowało gospodarstwo.
Pozwani
W. S. (1) i A. K. (1) w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa i
zasądzenie od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W
uzasadnieniu przyznali, że do zdarzenia w wyniku którego poszkodowana została
powódka, doszło z winy ich pracownika wobec nieumyślnego naruszenia przez niego
zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jednakże w ich ocenie powódka jedynie
ogólnie opisuje swoje dolegliwości, które łączy z wypadkiem, a które nie
wynikają z żadnej dokumentacji lekarskich oraz innych dokumentów
potwierdzających poniesione wydatki związane z leczeniem i rehabilitacją.
Podobnie powódka w żaden sposób nie udowodniła poniesionej szkody, nie wykazała
związku skutkowo – przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem z dnia 15.07.2009r.
związaną z ruchem pojazdów, jak również potrzeby ponoszenia wydatków, na
leczenie i rehabilitację w okresie następnych 3 lat. W dalszym toku
postępowania pozwani kwestionowali także, wysokość żądanego zadośćuczynienie
jako wygórowanego w stosunku do skutków zdarzenia. Niezależnie od
prezentowanego stanowiska procesowego pozwani wskazywali i dokumentowali fakt
posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej OC i NW jako
przedsiębiorstwo działające pod nazwą (...) S.C. w L. w pełnym pakiecie, oraz
od szkód komunikacyjnych pojazdów, między innymi melexów i przyczep ciągnionych
przez nie w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela na podstawie
umowy ubezpieczenia, polisy (...) S.A. z dnia 23.04.2008r. Nr (...) i z dnia
08.07.2008r. Nr (...).
Sąd
ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka
T. S. (1) od dnia 13 lipca 2008r. wspólnie z synem i wnukiem przebywała na
wczasach w Ł. w Ośrodku (...) . Dzienny koszt pobytu jednej osoby bez
wyżywienia wynosił 70zł. W oparciu o umowę zawartą z przedstawicielem Skarbu
Państwa Gospodarstwem (...) przy S. pozwani W. S. (1) i A. K. (1) jako
przedsiębiorstwo działające pod nazwą (...) S.C. w L. przejęli w dzierżawę
nieruchomości położone w Obwodzie Ochronnym R. na działkach nr (...) o
powierzchni 700 m 2 , nr 5 o powierzchni 100 m 2 i nr 8 o powierzchni 100 m 2,
dla prowadzenie przewozów turystycznych wózkami elektrycznymi.
W dniu 15 lipca 2008r. powódka
razem z pozostałymi członkami swojej rodziny wybrała się na wycieczkę do S.. W
tym celu wypożyczyli rowery i poruszali się po wewnętrznej drodze w parku,
razem z innymi turystami. W pewnym momencie kierujący Meleksem z przyczepą M.
K. na skutek niedostosowania techniki jazdy do warunków panujących na drodze,
uderzył tylną częścią lewego boku przyczepy jadącą z przeciwka rowerzystkę T.
S. (1). Z uwagi na stan poszkodowanej, wezwane zostało na miejsce zdarzenia
pogotowie, które przewiozło ją na Szpitalny Oddział Ratunkowy do L.. W trakcie
badania przedmiotowego stwierdzono bolesność okolicy biodra, podbrzusza i
miednicy. Z uwagi na brak stwierdzenia w obrazie RTG zmian pourazowych powódka
została wypisana z oddziału z zaleceniem poruszania się o kulach i prowadzenia
oszczędnego trybu życia przez okres 4 tygodni, oraz stosowania środków
przeciwbólowych.
Pozostały czas urlopu do 27 lipca 2008r. powódka spędziła w pokoju hotelowym
pozostając pod opieką syna, który dostarczał jej posiłki z pobliskiego baru. Z
uwagi na odczuwane dolegliwości bólowe, powódka ponownie w dniu l8.07.2008r.
zgłosiła się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ( (...)) Szpitala w L..
dowód;
karta pobytu w (...) k.418-419, zeznania św. M. K. k. 533-535. .
Z
uwagi na utrzymujące się dolegliwości T. S. (1) po powrocie z Ł. zgłosiła się
do lekarza w miejscu swojego zamieszkania i po wykonaniu badań w dniu 30 lipca
2008r. została skierowana i przyjęta na Oddział (...) Szpitala Wojewódzkiego w
P.. Rozpoznano u niej uraz zmiażdżeniowy innych nieokreślonych części brzucha
oraz złamanie talerza kości biodrowej lewej bez przerwania ciągłości pierścienia
miednicy z niewielkim przemieszczeniem odłamów kostnych i wykonano zabieg
operacyjny w wyniku którego ubytek mięśnia jamy brzusznej odtworzono wszyciem
siatki polipropylenowej. Powódka została wypisana ze szpitala w dniu 6 sierpnia
2008r. z zaleceniem unikania wysiłku przez okres 6 tygodni. W pierwszym okresie
po wypadku powódka przebywała w mieszkaniu wykorzystywanym przez nią na
prowadzenie Kancelarii (...). Przygotowywaniem i dowożeniem z domu posiłków
obiadowych zajmował się jej mąż. Okres niezdolności do pracy został ustalony do
dnia 7 września 2008r.
Trwały uszczerbek na zdrowiu
jakiego doznała powódka w wyniku wypadku drogowego z dnia 15 lipca 2008 roku
wyniósł 32 %.
Leczenie pourazowych skutków wypadku zostało zakończone po 6 miesiącach od urazu.
Natomiast obecne dolegliwości i dalsze leczenie wynika z choroby
zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa, oraz wielopoziomowej dyskopatii, jako
procesu chorobowego samoistnego.
Wyrokiem
Sądu Rejonowego w Lęborku z dnia 1 kwietnia 2009r. M. K. został uznany winnym
tego, że w dniu 15 lipca 2008r. w R. na terenie (...) nieumyślnie naruszył
zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując pojazdem typu
Meleks z przyczepką nie zachował szczególnej ostrożności omijając grupę
pieszych, wjechał na tor jazdy roweru kierowanego przez T. S. (1) i zderzył się
z rowerzystką, która uderzyła w tylną część lewego boku ciągnionej przez Meleks
przyczepy, w wyniku czego nieumyślnie spowodował u T. S. (1) obrażenia ciała w
postaci złamania talerza kości biodrowej lewej, pourazowej przepukliny ściany
przedniej jamy brzusznej, naruszające czynności narządów ciała na czas powyżej
7 dni.
Sąd
Okręgowy zważył, co następuje:
Przepis
art. 120 § 1 Kodeksu pracy statuuje odpowiedzialność pracodawcy za szkody
wyrządzone przez jego pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków
pracowniczych. Chodzi tu o szkodę pozostającą w normalnym związku przyczynowym
z czynnościami pracownika, podejmowanymi na podstawie stosunku pracy,
zmierzającymi do osiągnięcia celu wskazanego przez zwierzchnika. Przywołany
powyżej przepis stanowi, że tylko w razie wyrządzenia przez pracownika przy
wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych, szkody osobie trzeciej
zobowiązany do naprawienia jej jest wyłącznie pracodawca, a tym samym wyłączona
jest osobista odpowiedzialność pracownika na podstawie przepisów prawa
cywilnego o odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych. Jeżeli
wyrządzenie szkody następuje natomiast „obok” wykonywania obowiązków
pracowniczych i nie pozostaje w związku z ich wykonywaniem, to pracownik
odpowiada za tę szkodę na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Zgodnie,
z treścią przepisu art. 120 § 1 kp pracodawca jest wyłącznie zobowiązany do
naprawienia osobie trzeciej szkody wyrządzonej przez pracownika przy wykonywaniu
przez niego obowiązków pracowniczych. Doktryna i orzecznictwo rozróżniają
szkodę powstałą przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, od szkody powstałej
jedynie przy okazji, czy przy sposobności ich wykonywania. Pracownik wyrządza
szkodę przy wykonywaniu swych obowiązków pracowniczych tylko wówczas, gdy
szkoda ta pozostaje w normalnym, wewnętrzno-organizacyjnym związku przyczynowym
z powierzonymi mu czynnościami, które podjął on na podstawie stosunku pracy w
ramach wykonywania zadań związanych z przedmiotem działalności zakładu.
Pozwani
W. S. (1) i A. K. (1) co do zasady nie kwestionowali swojej odpowiedzialności,
przyznając, iż to ich pracownik kierując pojazdem na drodze wewnętrznej la
terenie S. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
doprowadzając do potracenia powódki. Pozwani kwestionowali natomiast wysokość
zgłoszonego z tego tytułu żądania tak co do zadośćuczynienia jak i
odszkodowania.
Na
podstawie ustalonego stanu faktycznego powództwo zgłoszone wobec pozwanych W.
S. (1) i A. K. (1), co do zasady zasługuje na uwzględnienie, ale jedynie
częściowo co do wysokości.
Powódka
T. S. (1) domagała się po ostatecznym sprecyzowaniu żądania zasądzenia od
pozwanych solidarnie na swoją rzecz kwoty 66.827,85 zł z czego kwoty 47.000 zł
tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę, jakiej doznała w wyniku
wypadku drogowego jakiemu uległa w dniu 15 lipca 2008 roku.
Dla
oceny zasadności twierdzeń w tym przedmiocie Sąd dopuścił nie tylko dowód z
zeznań świadków, strony powodowej ale również z opinii łącznej trzech biegłych
sądowych odpowiednio z zakresu chirurgii, ortopedii i neurochirurgii. Biegli na
podstawie badania podmiotowego, przedmiotowego oraz dokumentacji zawartej w
aktach sprawy stwierdzili, że w wyniku urazu z dnia 15.07.2008r. doszło u
powódki do przepukliny brzusznej pourazowej z wytrzewieniem leczonej
operacyjnie z wszyciem siatki polipropylenowej, złamania talerza kości
biodrowej lewej bez przerwania ciągłości pierścienia miednicy z niewielkim
przemieszczeniem odłamów leczonego zachowawczo, zespołu bólowego korzeniowego
lewostronnego L5. Powyższe obrażenia ograniczyły w znacznym stopniu możliwość
swobodnego poruszania się przez powódkę w okresie dalszego pobytu
wypoczynkowego w Ł., tj. do dnia 27.07.2008r. – na granicy wyłączenia
poruszania się. Mogły one być przyczyną silnych dolegliwości bólowych. Złamanie
talerza biodrowego lewego ograniczyło chodzenie ze względu na odczuwane
dolegliwości bólowe okolicy miednicy i podbrzusza. Hospitalizacja w Oddziale
(...) Ogólnej (...) w P. w dniach 30.07.2008 – 08.08.2008r. i jej dalsze
leczenie – w tym zabieg operacyjny brzusznej przepukliny urazowej – było
konsekwencją i pozostawało w bezpośrednim związku z urazami doznanymi w dniu
15. (...). Uraz dotyczący kręgosłupa lędźwiowego i związanych z tym objawów
neurologicznych miał wpływ na pogorszenie istniejących już wcześniej u powódki
zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Odniesione przez powódkę obrażenia i
związany z tym proces leczenia – w szczególności przebyty zabieg operacyjny –
wiązał się z silnymi dolegliwościami bólowymi i cierpieniem. Największe
cierpienia fizyczne i psychiczne odczuwała w okresie wczesnym pourazowym, z
ewentualnym nasileniem dolegliwości bólowych w okresie pooperacyjnym.
Ograniczenia w samodzielnym funkcjonowaniu powódki mogły być znacznego stopnia
od momentu urazu przez okres 4 – 6 tygodni. Ograniczenia te ulegały następnie
systematycznemu zmniejszeniu. Nie wymagała pomocy osób trzecich przy spożywaniu
posiłków, natomiast wymagała jej przy ich przygotowywaniu, wymagała również
pomocy w zakupie produktów do przygotowania posiłków, pomocy przy sprzątaniu,
praniu, wyjazdu do lekarza, do urzędu, jak również w początkowym okresie
trwania choroby ( około 1-2 miesiące) w ubieraniu i przy czynnościach sanitarno
– higienicznych ( tj. wejście do wanny, pod prysznic). Skutkowało to również
wyłączeniem w życiu zawodowym zgodnie z zaleconym zwolnieniem lekarskim. W
ocenie biegłych leczenie chirurgiczne pourazowych skutków urazu trwało około 3
miesięcy od operacji i w tym okresie uzasadnione było stosowaniem sprzętu
rehabilitacyjnego w postaci pasa przepuklinowego. Natomiast późniejsze jego
stosowanie nie miało uzasadnienia chirurgicznego przy prawidłowo wygojonej
ranie po leczeniu operacyjnym przepukliny z wszyciem siatki, za wyjątkiem
psychologicznego działania na pacjenta. Leczenie pourazowych skutków wypadku
zostało zakończone po 6 miesiącach od urazu. Natomiast obecne dolegliwości i
dalsze leczenie wynika z choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa oraz
wielopoziomowej dyskopatii jako procesu chorobowego samoistnego. Powódka według
biegłych odzyskała sprawność sprzed wypadku i w związku z powyższym możliwy jest
powrót do pracy zawodowej w wykonywanym dotychczas zawodzie prawnika. W okresie
rekonwalescencji zalecone było stosowanie leków przeciwbólowych,
przeciwobrzękowych, zwiotczających mięśnie szkieletowe, nie była natomiast
potrzeby do przyjmowania szczególnego rodzaju leków, w szczególności preparatów
krwiotwórczych. Podobnie nie było potrzeby – z punktu ortopedycznego - zmiany
rodzaju obuwia.
Jak
stanowi art. 445 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju
zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem
zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ze względu na niewspółmierność
krzywdy, określenie w konkretnym przypadku odpowiedniej sumy pozostawione
zostało sądowi.
Zadośćuczynienie
pieniężne, o którym mowa we wskazanym przepisie ma na celu przede wszystkim
złagodzenie cierpień doznanych przez poszkodowanego w wyniku czynu
niedozwolonego. Obejmuje ono cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych
dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, polegające na ujemnych uczuciach
przeżywanych w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia
ciała czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia czy wyłączenia z
normalnego życia. Przy czym dotyczy to cierpień fizycznych i psychicznych już
doznanych, jak i tych, które wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter
całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną
przez poszkodowanego. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 listopada
2009 roku (sygn. akt (...))) wyraził pogląd, iż zadośćuczynienie przewidziane w
art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny; stanowi sposób naprawienia
krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć
psychicznych, istniejącej zarówno w chwili orzekania, jak i takiej, którą
poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć dużym
stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego
wysokości stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj,
charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich
intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie
stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na
przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością
korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Istotną
okolicznością indywidualizującą rozmiar krzywdy jest wiek poszkodowanego.
Utrata zdolności do pracy i możliwości realizacji zamierzonych celów oraz
czerpania przyjemności z życia jest szczególnie dotkliwe dla człowieka, który
doznał utraty zdrowia będąc jeszcze w pełni sił.
Przepisy
kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać
przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, toteż należy wziąć pod
uwagę kryteria wypracowane przez judykaturę. Sąd Najwyższy wielokrotnie
podkreślał, iż wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest od całokształtu
ujawnionych okoliczności, w szczególności od czasu trwania cierpień fizycznych
i psychicznych, trwałości skutków wypadku, okresu trwania objawów chorobowych i
ich nasilenia, wieku poszkodowanego.
Ocena
kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności
konkretnej sprawy. Dlatego konfrontacja danego przypadku z innymi może dać jedynie
orientacyjne wskazówki, co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia. W każdej
sprawie występują szczególne, właściwe tylko dla niej, okoliczności faktyczne.
Natężenie doznanych krzywd zależy od indywidualnych cech poszkodowanego.
Dlatego okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, podobnie jak
kryteria ich oceny, powinny być rozważane indywidualnie wobec konkretnej osoby
pokrzywdzonego, bez względu na wysokość zadośćuczynienia zasądzonego w innej
sprawie. Nie da się, bowiem w wymierny sposób ocenić, czy doznana przez powoda
krzywda, nawet przy podobnych obrażeniach i sytuacji osobistej, jest większa,
czy mniejsza niż krzywda doznana przez inną osobę na rzecz, której w innej
sprawie zasądzono odpowiednie świadczenie.
W
wyniku wypadku powódka T. S. (1) doznała obrażeń, które ostatecznie skutkowały
przejściem zabiegu operacyjnego, i pozostawały w bezpośrednim związku z
doznanym urazem. W pierwszym okresie po wypadku nie mogła samodzielnie
wykonywać codziennych czynności takich jak ubieranie się, mycie, załatwianie
spraw poza domem. Faktyczny stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu jakiego
doznała powódka w wyniku wypadku został określony przez biegłych na 32 %.
Bezpośrednio
po wypadku powódka z całą pewnością, co potwierdzili biegli odczuwała znaczny
ból, zmniejszony poprzez podawanie leków przeciwbólowych. Wraz upływem czasu
dolegliwości bólowe zmniejszały się.
Sąd
zważył, iż zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma przede wszystkim charakter
kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie
odczuwalną wartość. Wysokość ta jednak nie może być nadmierna w stosunku do
doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc
powinna być utrzymana w rozsądnych granicach.
W
ocenie Sądu ustalone w sprawie okoliczności przemawiały za przyznaniem powódce
zgodnie z żądaniem kwoty 47.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, jako
adekwatnej do krzywdy jakiej doznała w wyniku wypadku drogowego z dnia 15 lipca
2008r. Posiada ona zdaniem Sądu realną w odniesieniu do stopy życiowej powódki,
odczuwalną wartość i nie sposób przypisać jej miana symbolicznej. Jednocześnie,
z uwagi na skutki opisanego wyżej zdarzenia i aktualne stosunki majątkowe
panujące w społeczeństwie nie jest ona zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom pozwanych
nadmierna czy wygórowana. Określając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na
względzie wiek poszkodowanej, czasowe wyłączenie powódki z aktywności życiowej,
zmarnowany urlop. Niewątpliwie poważne uszkodzenia, z istoty u osoby w wieku
powódki powodują większe cierpienia, niż u człowieka młodego. (...) jest dobrem
szczególnie cennym i przyjmowanie stosunkowo umiarkowanych kwot
zadośćuczynienia może prowadzić do jego deprecjacji ( orz. SA w G. z dnia
4.02.2010r. (...)
Ustalając
kwotę należnego powódce zadośćuczynienia Sąd wziął również pod uwagę charakter
doznanej krzywdy i jej trwały skutek w postaci uszczerbku w rozmiarze 32%.
Zgodnie
z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. i w zw. z art. 435 k.c. w razie
uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia powstałego na skutek ruchu
pojazdu mechanicznego, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego
powodu koszty. (...), któremu przysługują roszczenia przewidziane z powyższego
przepisu, jest każda osoba, której wyrządzono szkodę czynem niedozwolonym.
Odszkodowanie obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem
ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Do kosztów objętych
§ 1 wspomnianego artykułu należą m.in.: koszty leczenia, rehabilitacji, koszt
urządzeń kompensujących kalectwo, koszty specjalnego odżywiania, koszty celowe
komunikacji pozostające w związku z chorobą, jak na przykład dojazdy do
szpitala, na badania itp., przy czym dotyczy to nie tylko poszkodowanego, ale
również członków jego rodziny opiekującej się nim, czy wreszcie wydatki
ponoszone dla zapewnienia poszkodowanemu właściwej opieki i pielęgnacji w
okresie rekonwalescencji (por. wyrok SN z dnia 21.05.1973r. (...),OSP 1974, Nr
4 poz.83).
Zdaniem
Sądu przedstawiony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy oraz
przeprowadzone postępowanie wskazuje, iż roszczenie z tego tytułu zasługuje na
uwzględnienie aczkolwiek nie w całości.
W
tak zdefiniowanym pojęciu szkody niewątpliwie mieszczą się koszty zakupu
zniszczonej w wypadku odzieży kurtki i spodni w kwocie 419zł, oraz naprawy
uszkodzonego zegarka w kwocie 248zł. Powódka dla udowodnienia zgłoszonego
roszczenia w tym zakresie przedstawiła dowód zakupu kurtki (k. 219), rachunek
za naprawę zegarka (k.367), po wcześniejszym okazaniu jego uszkodzeń na rozprawie
przed Sądem Rejonowym w Płocku w dniu 21 października 2009r. (k.294), oraz
zeznania świadka M. S.. Możliwość zasądzenia należności w sposób ścisły
nieudowodnionej, istnieje między innymi w sprawie o naprawienie szkody
wyrządzonej czynem niedozwolonym. W sprawach tych ustawodawca przyjął, że w
razie niemożności udowodnienia w sposób ścisły wysokości dochodzonego
roszczenia – czy to z powodu braku dostatecznej liczby dowodów, czy to
niemożności ich aktualnego przeprowadzenia- sąd na podstawie własnej oceny
opartej na rozważeniu wszystkich znanych sądowi okoliczności, może zasądzić
odpowiednia sumę pieniężną, a więc zasadzić należność, która w sposób ścisły
nie została w pełnej wysokości udowodniona ( por. wyrok SN z 19.02.2010 r.,
(...), wyrok SN z 23.05.1980 r., (...), wyrok SN z 26.01.2006 r., (...), OSP
2007 Nr 3, poz. 29).
Zważywszy
na treść opinii biegłych lekarzy potwierdzających istnienie ograniczenia w
samodzielnym funkcjonowaniu powódki przez okres 4 do 6 tygodni od dnia urazu, w
tym wyłączenie z aktywności zawodowej uwagi na pobyt w szpitalu, a jednocześnie
mając na względzie charakter pracy powódki i związane z tym obowiązki, niekiedy
terminowe, celowym i uzasadnionym w ocenie Sądu było powierzenie B. D. w
oparciu o zawartą umowę prac związanych z przepisywaniem pism, odbieraniem i
wysyłaniem korespondencji, doręczaniem pism do sądu w okresie od 30 lipca do 31
sierpnia 2008r. Z tego tytułu powódka poniosła koszt w wysokości 1.000zł co
udokumentowała umową i rachunkiem (k. 525-526).
Niewątpliwie
w pojęciu szkody zdefiniowanej w art. 444 §1 zd.1 kc mieszczą się również
koszty poniesione przez powódkę za „zniszczony” pobyt wakacyjny w Ł. w okresie
dalszych 12 dni po wypadku, w łącznej kwocie 840zł kiedy to zmuszona była do
pozostawania w pokoju hotelowym, głównie w łóżku.
Za
uzasadnione Sąd uznał także żądanie zwrotu kosztów zakupu przez powódkę
jednorazowo pasa przeciw przepuklinowego w kwocie 69,90zł, zakup kul w kwocie
59,80zł oraz środków opatrunkowych i leków w łącznej kwocie 368,25zł, co uznane
zostało również przez pozwanych w piśmie z dnia 20.01.2014r. (k.955)
Reasumując
ostatecznie Sąd uznał, iż powódce należy się odszkodowanie w wysokości 3.004,95
zł.
Ostatecznie
spowodowało to uwzględnienie powództwa zgłoszonego ostatecznie przez powódkę
wobec pozwanych A. K. (1) i W. S. (1) do kwoty 50.004 zł (pkt 1 wyroku) .
W
niniejszej sprawie, niejako tylko przy okazji, warto pamiętać o treści art. 6
kc, który stanowi, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z
faktu tego wywodzi skutki prawne. Reguła powyższa powtórzona została w art. 232
kpc, zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia
faktów, z których wywodzą skutki prawne. W orzeczeniu z 17 grudnia 1996 r.,
(...), OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76 z glosą A. Z., P.. 1998, nr 1-2, s. 204 i
nast., Sąd Najwyższy stwierdził zaś, iż rzeczą sądu nie jest zarządzenie
dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia
środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest
zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia
okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232). Obowiązek
przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3), a ciężar udowodnienia
faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227)
spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.).W
ocenie Sądu powódka temu obowiązkowi nie sprostała.
Dlatego
też Sąd oddalił jako nieudowodnione jak i nie pozostające w związku ze szkodą,
powództwo w zakresie żądania zwrotu kosztów zakupu obuwia na płaskim obcasie
(618zł) wobec jednoznacznej treści opinii biegłych co do wskazań ortopedycznych
w tym zakresie, zwiększonych rachunków telefonicznych (255,25zł ) wobec nie
wykazania iż wydatki te pozostają w jakimkolwiek związku z wypadkiem z dnia
15.07.2008r. Z tych samych względów oddaleniu podlegało roszczenie w zakresie
utraconych zarobków wobec rozwiązania z powódką przez firmą (...) umowy na
obsługę prawną, podobnie z tytułu zlecenia w ramach substytucji. Jako nie
pozostające w związku ze szkodą a dodatkowo nieudowodnione Sąd uznał również
roszczenia z tytułu kosztów za przejazd na wizję lokalną, opieki syna w okresie
dalszego pobytu powódki w Ł. po wypadku, opieki pielęgniarskiej w trakcie
pobytu w szpitalu w P., opieki domowej w okresie rekonwalescencji poszpitalnej,
zabiegów rehabilitacyjnych, zakupów preparatów leczniczych ponad te
uwzględnione jak wyżej, dojazdów do sanatorium i poradni lekarskich. Nie
negując, że każdy pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej
sprawowanej przez osobę bliską lub inną osobę wskazaną przez siebie, powódka
nie wykazała, by opieka sprawowana przez jak twierdziła wynajętą pielęgniarkę
na czas jej pobytu w szpitalu we wskazanym wymiarze była niezbędna. Skoro
powódka miała jak każdy pacjent zapewnioną niezbędną opiekę w czasie pobytu w
szpitalu, to brak było i z tego względu podstaw do uwzględnienia żądania co do
łącznej kwoty 1.000zł z tytułu dodatkowej opieki pielęgniarskiej i podawania zastrzyków.
Jak
zostało to już podkreślone na wstępie rozważań, odszkodowanie obejmuje wszelkie
wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia,
jeżeli są konieczne i celowe, oraz co istotne pozostające w normalnym związku
przyczynowym ze szkodą.
Zobowiązany
do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania
lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Na ogół uważa się, że unormowanie
zawarte w § 1 art. 361 opiera się na założeniach teorii przyczynowości adekwatnej.
Zgodnie z tą teorią związek przyczynowy zachodzi tylko wtedy, gdy w zestawie
wszystkich przyczyn i skutków mamy do czynienia jedynie z takimi przyczynami,
które normalnie powodują określone skutki. Nie wystarczy więc stwierdzić
istnienie związku przyczynowego jako takiego. Wymagane bowiem jest też
stwierdzenie, że chodzi o następstwa normalne. Przy określaniu związku
przyczynowego należy brać pod uwagę zdarzenia, które realnie nastąpiły.
Niekiedy jednak uwzględnia się też i zdarzenia hipotetyczne, a więc takie,
które tylko przypuszczalnie mogły nastąpić. Tak jest przy ustalaniu
odpowiedzialności za zaniechanie oraz gdy chodzi o utracone przez
poszkodowanego korzyści czy też jego zwiększone wydatki. Zgodnie z ogólną
zasadą wyrażoną w art. 6, udowodnienie związku przyczynowego należy do
poszkodowanego.
Powódka
od samego początku prowadziła proces w sposób wyjątkowo niestaranny,
chaotyczny, czego dowodem jest, że blisko dwa lata zajęło jej dokładne
sprecyzowanie kręgu pozwanych, powielała po wielokroć te same dokumenty
składane do akt wprowadzając w ten sposób ogromny bałagan w gromadzony materiał
dowodowy. Wielokrotnie modyfikowała zgłaszane roszczenia tak co do kwoty jak i
przedmiotu żądania. Zgodnie z wymaganiami rzetelnego procesu powódka miała zapewnioną
realną możliwość przedstawienia swoich racji, wykazując zaś brak troski o
własne interesy winna liczyć się z następstwami z takiej postawy wynikającymi.
Zdaniem Sądu powódkę obciążał wyższy miernik staranności o własne interesy,
wobec faktu iż z wykształcenia jest prawnikiem wykonującym zawód radcy
prawnego.
Na
podstawie art. 481 k.c. w zw. z art.455 kc Sąd zasądził od pozwanych na rzecz
powódki ustawowe odsetki za opóźnienie od zasądzonej kwoty. Jako datę
początkową, od której biegną odsetki za opóźnienie Sąd przyjął datę ogłoszenia
wyroku. Zgodnie z przyjętą w prawie cywilnym zasadą dłużnik popada w
opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono
wymagalne. Według art.481 kc, odsetki należą się za samo opóźnienie, choćby
nawet wierzyciel nie poniósł szkody, i choćby opóźnienie było następstwem
okoliczności za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Zadośćuczynienie
pieniężne za doznana krzywdę ma na celu kompensację szkody niemajątkowej. Nie
można wprawdzie określić wysokości zadośćuczynienia wprost na podstawie cen,
niemniej w utrwalonym orzecznictwie wskazuje się na potrzebę uwzględnienia przy
ustalaniu zadośćuczynienia min. aktualnego stanu stosunków majątkowych w
społeczeństwie, który niewątpliwie łączy się z problemem cen. Oznacza to że
określone w art.363§2 kc zasady ustalania odszkodowania mają odpowiednie
zastosowanie przy ustalaniu odpowiedniej sumy pieniężnej z tytułu
zadośćuczynienia za doznana krzywdę. W orzecznictwie Sadu Najwyższego przeważa
pogląd, ze w razie ustalenia zadośćuczynienia według stanu rzeczy istniejącego
w chwili wyrokowania (zamknięcia rozprawy) uzasadnione jest przyznanie odsetek
dopiero od tej chwili ( orz. SN z dnia 30.10.2003r. (...), orz. SN z dnia
10.02.2000r., (...),orz. SA w G. z dnia 29.12.2005r. (...))
Skoro
zatem ustalenie przez Sąd wysokości zadośćuczynienia i w szczególności
odszkodowania następowało według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia
rozprawy odsetki zasądzone zostały od tej daty.
Sąd
umorzył postępowanie w zakresie kwoty w jakiej powódka cofnęła powództwo (pkt 2
wyroku).
Sąd
Okręgowy oddalił powództwo wobec pozwanych W. S. (1) i A. K. (1) o
odszkodowanie w zakresie jakim przekraczało zasądzoną kwotę (punkt 3 sentencji
wyroku).
O
kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i art. 100 k.p.c., mając
na uwadze zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów oraz zasadę
odpowiedzialności za wynik procesu.
Z
kwoty ostatecznie żądanej przez powódkę 75.052 zł uznana została kwota 50.004
zł, stanowiąca 70 % wartości przedmiotu sporu. Zgodnie z zasadą stosunkowego
rozliczenia kosztów procesu, strona powinna ponieść jego koszty w takim
stopniu, w jakim przegra sprawę. Łączne koszty procesu wyniosły 12.484 zł z
czego powódka poniosła je w wysokości 7.867 zł ( wpis, zaliczka na biegłych,
wynagrodzenia pełnomocnika), a winna je ponieść w kwocie 3.745,20 zł (30% z
12.484 zł) natomiast pozwani W. S. i A. K. w wysokości 4617 zł ( zaliczka na
biegłych, koszty wynagrodzenia pełnomocnika), a winna je ponieść w kwocie
8.738,80 zł (70% z 12.484 zł). Różnica podlegająca zasądzeniu na rzecz powódki
wyniosła 4.121,80 zł ( pkt 4 wyroku)
W
całości natomiast podlegało oddaleniu powództwo zgłoszone wobec Skarbu Państwa
S..
Powódka
w pozwie wywodziła swoje żądanie względem Skarbu Państwa z faktu „używania”
przez pozwanego nieprawidłowo oznaczonej drogi wewnętrznej w celach
zarobkowych. W ocenie T. S. (1) droga na której doszło do wypadku jest źle
oznakowana i odbywa się na niej zbyt intensywny ruch turystyczny. Według
powódki zła organizacja ruchu na drodze doprowadziła do wypadku. Zarządcą drogi
jest Skarb Państwa S.. Jako podstawę swoich roszczeń powódka przytacza art. 415
i 471 k.c. Powódka na poparcie tezy, w przedmiocie rzekomych nieprawidłowości
związanych z organizacją ruchu turystycznego na terenie parku złożyła do akt
sprawy „prywatną opinię”, sporządzoną przez biegłego sądowego z zakresu ruchu
drogowego. Dokument ten stanowił jedynie dodatkową argumentację strony. Powódka
uzasadnia swoje roszczenie brzmieniem art. 415 k.c. Przesłankami
odpowiedzialności deliktowej są powstanie szkody, czyn niedozwolony oraz
związek przyczynowy pomiędzy deliktem a powstaniem szkody. W przedmiotowej
sprawie związek przyczynowy pomiędzy rzekomym czynem niedozwolonym pozwanego, a
szkodą poniesioną prze powódkę nie zachodzi. Brak jest również działania
pozwanego, które można by zakwalifikować jako delikt. Nie był on zobowiązany do
organizacji ruchu w sposób postulowany przez powódkę. Droga wewnętrzna została
oznaczona, szlaki wytyczone. Doktryna prawa cywilnego definiuje związek
przyczynowy, jako tzw. „normalny” związek pomiędzy zdarzeniami. Dla jego
istnienia pomiędzy danymi faktami musi istnieć powiązanie. Należy wykazać, że
dany fakt był warunkiem koniecznym zaistnienia drugiego z nich. Czyli że drugie
ze zdarzeń nie nastąpiłoby bez zaistnienia pierwszego. Jeśli tak, to należy
ustalić czy powiązanie jest normalne, czyli typowe i oczekiwane w zwykłej
kolejności rzeczy. Powyższych ustaleń należy dokonać w oparciu o zasady logiki,
doświadczenia życiowego oraz w oparciu o zasady wiedzy naukowej. Odnosząc
powyższe do rozpatrywanego stanu faktycznego należy postawić pytanie, czy
wypadek komunikacyjny był normalnym, logicznym następstwem rzekomych braków w
oznakowaniu leśnej drogi. Odpowiedź może być tylko negatywna. Do wypadku doszło
ze względu na nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez
kierującego wózkiem elektrycznym. Kierowca nie zachował ostrożności omijając
grupę pieszych i wjechał na tor ruchu roweru, którym poruszała się powódka.
Podkreślenia wymaga przy tym fakt, iż zgodnie z § 6 ust. 1 pkt 14 zawartej w
dniu 21 marca 2005r. umowy nr (...) za stan drogi odpowiedzialność ponosiła
spółka cywilna (...) której współwłaścicielami byli pozwani W. S. i A. K..
Przywołany przez powódkę na uzasadnienie powództwa art. 471 k.c. jako podstawa
dochodzonego roszczenia, normuje odpowiedzialność odszkodowawczą dłużnika,
wynikającą z niespełnienia łub nienależytego spełnienia świadczenia. Dłużnik
jest zobowiązany naprawić szkodę, którą poniósł wierzyciel na skutek
niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązani, chyba że taka sytuacja
jest następstwem okoliczności za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności.
Nienależyte wykonanie świadczenia może dotyczyć terminu jego wykonania,
miejsca, sposobu. W niniejszej sprawie ten przepis nie ma zastosowania. Powódka
powołuje się na umowę zawartą z pozwanym, polegającą na zakupie biletu umożliwiającego
wstęp na teren parku. Powódka uzyskała możliwość wstępu na teren S., oraz
korzystania z jego infrastruktury przeznaczonej dla turystów. Z możliwości tej
skorzystała. Pozwany Skarb Państwa wywiązał się z zawartej urnowym umożliwiając
powódce pobyt na terenie parku. Powódka została potrącona przez wózek
elektryczny, w następstwie czego została poszkodowana. W rozpatrywanym stanie
faktycznym zastosowanie ma art. 436 k.c., a nie przepisy przytaczane przez
powódkę. Oznacza to, że odpowiedzialność za zdarzenie ponosi posiadacz pojazdu,
a nie zarządca drogi.
Rozstrzygnięcie
w przedmiocie kosztów procesu następuje w myśl ogólnej reguły odpowiedzialności
za wynik postępowania. Zasada ta została wprost wyrażona w art. 98 k.p.c.
zgodnie z którym strona przegrywająca jest zobowiązana do zwrotu przeciwnikowi,
na jego żądanie, kosztów procesu. Za zasadne Sąd uznał żądanie obejmujące
koszty związane z celową obroną praw pozwanego przed sądem, na które złożyły
się koszty wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 3600 zł (art. 99 w zw. z art.
98 § 3 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności
radców prawnych ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej
udzielonej z urzędu - Dz. U. 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.). Sąd nie
obciążył powódki dodatkowymi kosztami pozwanego o których zasądzenie
wnioskował, obejmującymi koszty dojazdu na rozprawy wobec braku udokumentowania
ich faktycznego poniesienia.