Poniżej przedstawiamy kolejny wyrok dotyczący odszkodowania za zmarnowany urlop. Tym razem sytuacja dotyczyła opóźnień w organizacji imprezy turystycznej, nieprawidłowości w obsłudze przez rezydenta a także konsekwencji zdrowotnych dla dzieci.
Więcej informacji o odszkodowaniu za zmarnowany urlop na stronie
www.poznan-kancelaria.pl
WYROK W
IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
(...)
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten
sposób, że wymienioną tam kwotę: „3.000 zł” zastępuje kwotą: „2.645 zł (dwa tysiące sześćset
czterdzieści pięć złotych 00/100)”;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów
kwoty po 200 zł tytułem zwrotu części kosztów postępowania odwoławczego.
UZASADNIENIE
Powodowie
A. F. i R. F. w pozwie skierowanym przeciwko (...) SA z siedzibą w Ł. domagali
się zasądzenia na swoją rzecz solidarnie kwoty 7.000 zł z odsetkami ustawowymi
liczonymi od dnia 9.11.2012 r. do dnia zapłaty.
Na
uzasadnienie podali, iż z pozwaną spółką zawarli umowę, przedmiotem której był
zakup dla 4 osób (powodów i ich dwójki dzieci) wycieczki do Bułgarii z
przelotem w obie strony, za cenę 8.323,37 zł. Zaznaczyli, że korzystając z
oferty strony pozwanej kierowali się głównie krótkim czasem podróży oraz
korzystnymi dla nich godzinami jej rozpoczęcia i zakończenia. Wylot nastąpić
miał z K., a przylot przewidziany był do miejscowości położonej w pobliżu hotelu.
Tymczasem rzeczywisty przebieg podróży odbiegał znacząco od ustalonego umową,
gdyż na skutek zmiany trasy przelotu samolotem podróż trwała 24 godziny.
Wskazali oni, iż organizator imprezy nie uprzedził ich o zmianie trasy
przelotu, a dowiedzieli się o tym dopiero będąc na lotnisku, tym samym realnie
nie mieli możliwości odstąpienia od umowy. Podali oni również, że warunki
podróży dalece odbiegały od standardów turystycznych, zwłaszcza dla osób
podróżujących z dziećmi. Podnieśli oni ponadto, że w przeddzień zakończenia
imprezy poinformowano ich o zmianie trasy i warunków powrotu bez podania
konkretnej przyczyny, a droga powrotna również trwała dłużej niż się umówiono.
Wskazali, że w związku z taką organizacją trasy wakacje stały się dla nich i
ich dzieci źródłem silnego stresu. Wyrazili w związku z tym pogląd, że strona
pozwana nienależycie wykonała umowę, a po ich stronie doszło do istotnej
szkody, w szczególności naruszone zostało ich prawo do wypoczynku, a także ich
godność i zdrowie. Dodatkowo na rozprawie powodowie sprecyzowali, że szkodę
materialną szacują na kwoty po 1500 zł na każdego z nich, a zadośćuczynienie na
kwoty po 2 tys. zł.
W
odpowiedzi na pozew strona pozwana uznała powództwo co do kwoty 1.600 zł, na
którą składa się równowartość utraconych świadczeń
w
postaci części doby hotelowej wraz z wyżywieniem w dniu 20.07.2012 r. dla 4
osób oraz rekompensata za niedogodności związane ze zmianą lotu
i
ewentualnie poniesioną w związku z tym szkodą niematerialną oraz wniosła
o
oddalenie powództwa w pozostałym zakresie.
Sąd
Rejonowy w Tarnowie wyrokiem z dnia 17 lipca 2013 r., sygn. akt I C 275/13 – w
punkcie I – zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwoty po 3.000 zł z
ustawowymi odsetkami od dnia 09.11.2012 r. do dnia zapłaty, a w punkcie II
oddalił powództwo. W punkcie III Sąd Rejonowy nadał wyrokowi w punkcie I rygor
natychmiastowej wykonalności do kwot po 800 zł, a w punkcie IV zasądził od
strony pozwanej na rzecz powodów kwoty po 742 zł tytułem zwrotu kosztów
postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sądu Rejonowego poprzedziły następujące ustalenia faktyczne:
Powodowie
zawarli w dniu 15.05.2012 r. ze stroną pozwaną umowę, na podstawie której
strona pozwana zobowiązała się do organizacji imprezy turystycznej o nazwie
„(...)” w terminie 20.07.2012 r. – 27.07.2012 r., za cenę za dwie osoby dorosłe
i dwójkę dzieci w kwocie 8.323,37 zł. Środkiem transportu miał być samolot, a
trasę przelotu ustalono na K. - W., a z powrotem W. - K.. Wylot z Polski w dniu
20.07.2012 przewidziany był na godzinę 05:35, przy czym zbiórka umówiona była
na godz. 03:35, przyjazd do hotelu autokarem z lotniska miał nastąpić o godz.
08:25. Wylot z W. w dniu 27.07.2012 r. zaplanowano na 21:05, a przylot do K. w
tym samym dniu na godz. 21:55.
Sąd
Rejonowy ustalił, iż umowa przewidywała wyżywienie w opcji „All inclusive”,
obejmującej śniadania, obiady i kolacje, wszystkie posiłki w formie bufetu, a
nadto poranną przekąskę w barze oraz poobiednią w barze nieopodal basenu, jak
również desery i lody, lokalne napoje bezalkoholowe i alkoholowe, dostępne
podczas posiłków w restauracji głównej oraz w barze przy basenie. Cena
wycieczki obejmowała przelot samolotem, opłaty lotniskowe, transfery
lotnisko–hotel–lotnisko, 7 rozpoczętych dób hotelowych, wyżywienie wg opisu,
opiekę polskiego rezydenta i pakiet ubezpieczeniowy.
Zgodnie
z ustaleniami Sądu, na łączny koszt ceny wycieczki w wysokości 8.323,37 zł
składały się:
-
przelot samolotem do Bułgarii i z powrotem (wraz z opłatami lotniskowymi,
kursowymi i paliwowymi) 630,28 zł/os x 4 os = 2.521,12 zł,- koszt pobytu w
hotelu (...): os. dorosłe 294 €/os x 2os x 4,250 =588 € x 4,250 = 2.499,00 zł,
1- sze dziecko bezpłatnie, 2 –gie dziecko 21 €/doba hotelowa x 7 dób hotelowych
x 4,250 = 147 € x 4,250 = 624,75 zł,
-
transfer lotnisko – hotel – lotnisko 16 €/os x 4 os x 4,25 = 272,00 zł,
-
opieka rezydenta 30zł/os x 4 os = 120,00 zł,
-
ubezpieczenie 25,71 zł/os x 4 os = 102,84 zł,
-
prowizja biura sprzedającego 166,47/os x 4 os = 665,88 zł,
-
koszty ogólnozakładowe 142,72 zł/os x 4 os = 570,88 zł,
-
marża brutto biura (...)236,73 zł/os x 4 os = 946,90 zł
Sąd
Rejonowy ustalił, iż powodowie jechali z dwójką dzieci w wieku 12 lat i 2,5
roku. Jeszcze dzień przed odjazdem uzyskali z biura turystycznego informację,
że przelot do Bułgarii odbędzie się zgodnie z planem. Wieczorem przed wyjazdem
pracownik biura poinformował telefonicznie powodów, że lot ma być nieco
opóźniony. Na lotnisku w K. powodowie pojawili się w dzień wyjazdu o pierwotnie
umówionej godzinie zbiórki. Uzyskali tam informację, że wylot nastąpi z W. ,
gdzie uczestnicy wycieczki zostaną dostarczeni autobusem.
Stosownie
do ustaleń Sądu, powodowie nie uzyskali żadnej informacji o przyczynie tej
zmiany, jak również informacji o miejscu lądowania. Wszyscy uczestnicy
wycieczki byli zaskoczeni tą wiadomością.
Ostatecznie, pasażerowie odbyli podróż zorganizowanym w tym celu mini – busem,
przeznaczonym do przewozu kilkunastu osób. Podróż do W. trwała około 5 godzin,
bus jechał wolno, w pojeździe nie było toalety, a kierowca odmawiał postojów tłumacząc
to koniecznością zdążenia na odlot w W.. W busie nie działała klimatyzacja,
panowała wysoka temperatura. Do W. dotarł ok. godz. 13, a o godz. 14 odlatywał
samolot, który miał lądować w miejscowości B.. Sąd ustalił, że powód przed
odjazdem busa poczynił niezbędne na podróż zakupy w sklepie na lotnisku
(głównie napoje), w którym ceny były znacznie wyższe od przeciętnych.
Sąd
Rejonowy ustalił dalej, że po przylocie do B. powodowie mieli trudności z
odnalezieniem autokaru, który miał ich dowieźć na miejsce zakwaterowania.
Podróż do hotelu trwała około 5 godzin, zaś na czas podróży pasażerom nie
zapewniono żadnych posiłków, ani napojów, w związku z czym powodowie ponosili z
tego tytułu wydatki, zmuszeni byli również do zakupu pampersów dla dziecka.
Sąd
ustalił, iż powodowie do hotelu dotarli około godz. 23.15. Na miejscu nie otrzymali już żadnych posiłków, wobec czego musieli we
własnym zakresie zakupić żywność. Rezydent nie był obecny podczas
zakwaterowania, pojechał bowiem dalej autokarem, wobec czego uczestnicy
wycieczki samodzielnie dokonywali tych czynności, samo zakwaterowanie trwało
około 45 minut. Zgodnie z ustaleniami Sądu, przez cały okres pobytu
powodowie próbowali dowiedzieć się, czy trasa powrotna będzie taka sama, lecz
nie uzyskali na ten temat żadnej informacji. Informację, że trasa powrotna
będzie podobna jak trasa przyjazdu uzyskali dopiero dzień przed wylotem.
Sąd
Rejonowy ustalił, iż w drodze powrotnej trasa autokarem na lotnisko była
podobna, kierowca zatrzymywał się po drodze w hotelach zabierając kolejnych
pasażerów. Samolot z B. do W. był opóźniony. Wylot miał nastąpić o godz. 22.05,
a samolot odleciał o godz. 7.00, co tłumaczono awarią. Powodowie dotarli do
domu około godz. 16.00 w sobotę. Powódka
zmuszona była w tej sytuacji odwołać zaplanowane na ten dzień spotkanie w
sprawach zawodowych.
Stosownie
do ustaleń Sądu, powodowie decydując się na wybranie oferty strony pozwanej
mieli na względzie szczególnie czas podróży, a to z uwagi na to, iż podróż
odbywali z dziećmi. Dwu i pół letnia wówczas córka powodów miała problemy z
oddychaniem, wymagała więc co 4 godziny nebulizacji wykonywanej urządzeniem na
prąd, podczas której podawany był lek sterydowy. Z powodu warunków podróży i czasu jej trwania powodowie wykonali
córce taki zabieg dopiero w hotelu. Sąd ustalił, że stan zdrowia córki powodów
pogorszył się po wczasach. Podróż miała również negatywny wpływ na zdrowie
starszej córki powodów, która nabawiła się kataru podczas podróży powrotnej.
Sąd
Rejonowy poczynił ustalenia na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków
oraz przesłuchania powodów.
Dokonując
oceny jurydycznej zgłoszonego roszczenia Sąd Rejonowy wskazał, iż żądanie było
uprawnione, jednak nie w całości.
W
ocenie Sądu Rejonowego, umowa zawarta przez strony miała charakter umowy o
usługi turystyczne (stanowiące łącznie imprezę turystyczną) w rozumieniu art. 3
ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych, tym samym podstawy
prawnej żądania zapłaty obejmującego tak odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie,
doszukiwać należy się, obok przepisów kodeksu cywilnego mających charakter lex
generali, w art. 11a tej ustawy.
Sąd
zauważył, iż o ile przepisy kodeksu cywilnego dotyczące roszczeń
odszkodowawczych mających swe źródło w umowie nie przewidują możliwości domagania
się naprawienia również tzw. szkody niemajątkowej w wypadku nienależytego
wykonania umowy (jeśli działanie dłużnika nie stanowi jednocześnie deliktu), to
powołany przepis ustawy o usługach turystycznych uznawany jest (w orzecznictwie
i doktrynie) jako samodzielna, szczególna podstawa takiego roszczenia w
przypadku umowy o usługę turystyczną.
Sąd
Rejonowy podzielił twierdzenia pozwu, że na skutek nienależytego wykonania
umowy przez stronę pozwaną powodowie doznali zarówno szkody majątkowej, jak i
szkody niemajątkowej w postaci zmarnowanego urlopu. Szkoda dwojakiego rodzaju
wynika z niewykonania umowy w zakresie podróży na miejsce wypoczynku i z
powrotem - jej długości i warunków, w tym właściwej opieki ze strony
przedstawiciela biura podróży. Niewłaściwe wykonanie polegało w ocenie Sądu
Rejonowego na niewywiązaniu się z ustalenia, że podróż będzie trwać kilka
godzin, podczas gdy trwała około 15 godzin dłużej. Przy tym warunki tej podróży
znacznie odbiegały od umówionego standardu, skoro wiązała się ona z dodatkowymi
przesiadkami, bez zapewnienia oczekiwanej temperatury wewnątrz środka
transportu, a także właściwej opieki w czasie podróży, co powodowało po stronie
klientów biura konieczność znalezienia właściwego autokaru na własną rękę, a
także dokonania samodzielnego zakwaterowania.
Zdaniem
Sądu, takie działanie strony pozwanej powodowało dodatkowe wydatki po stronie
powodów, w szczególności na zakup niezbędnych na czas podróży żywności i
napojów. Skutkowało także utratą świadczeń przez cały dzień planowanego pobytu
w hotelu, w tym wyżywienia. Tego rodzaju sytuacja wywołała ponadto wiele stresu
(w kontekście troski o to, jak trudy podróży zniosą dzieci), a było to wynikiem
zaniechania uprzedzenia ze strony biura podróży o zmianie trasy, jak i
nieudzielenia w okresie pobytu informacji co do trasy drogi powrotnej. W końcu
powódka zmuszona była, wobec opóźnienia powrotu, zmienić umówione wcześniej
spotkanie związane z wykonywanym zawodem.
Sąd
uznał za nieuprawnione twierdzenie strony pozwanej, jakoby powodowie utracili
jedynie jeden posiłek (kolację) oraz by nie doszło do zmarnowania urlopu,
rozumianego przynajmniej jako niezapewnienie oczekiwanego wypoczynku.
Jednocześnie nie występują w ocenie Sądu Rejonowego okoliczności mogące
wyłączać odpowiedzialność organizatora imprezy turystycznej. Po pierwsze strona
pozwana nie wykazała i nawet nie próbowała tego robić, by zmiany warunków
podróży wynikały z niewywiązania się z pewnych zobowiązań przez jej
kontrahenta, a po drugie działania kontrahenta organizatora imprezy
turystycznej nie stanowią działań osoby trzeciej w rozumieniu art. 11a ustawy.
Zdaniem
Sądu, spełniona została podstawowa przesłanka odpowiedzialności kontraktowej
strony pozwanej w postaci powstania po stronie powodów szkody na skutek
nienależytego wykonania umowy.
W
ocenie Sądu ścisłe udowodnienie wysokości szkody było bardzo utrudnione lub
wręcz niemożliwe, bowiem trudno wymagać od powodów precyzyjnego wykazania
dodatkowych wydatków, czy wartości utraconych świadczeń (mających przecież
charakter złożony). W tej sytuacji uprawnione było w ocenie Sądu ustalenie
szkody w przybliżeniu, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy,
stosownie do treści art. 322 k.p.c.
W
zakresie szkody niemajątkowej Sąd Rejonowy uznał za uzasadnione w całości roszczenie
o zadośćuczynienie w kwotach po 2.000 zł. Powodowie wykupując wycieczkę, która
łącznie z czasem podróży trwać miała jedynie osiem dni, a przy tym dokonując
jej wyboru pod kątem podróżujących z nimi dziećmi, dość dotkliwie odczuli
kwestię samej podróży; niewątpliwie zaważyło to na utracie przyjemności z
zaplanowanego urlopu, co w sytuacji dość krótkich wczasów miało bardzo
negatywny wymiar; postawieni w zasadzie w sytuacji bez wyjścia na lotnisku w K.
podjęli decyzję o kontynuowaniu podróży licząc, że zmiana dotyczy jedynie
wylotu z W. i nie mając świadomości tak co do dalszej podróży, jak i podróży
powrotnej. Dodatkowo na stopień stresu wpływał fakt, iż dwuipółletnia córka
powodów miała problemy zdrowotne i w poważny sposób ograniczona została możliwość
stosowania normalnych zabiegów leczniczych.
Co
do wysokości szkody majątkowej w części obejmującej utratę wykupionych
świadczeń Sąd Rejonowy posłużył się porównaniem wartości poszczególnych
świadczeń do stopnia ich utraty, posiłkując się tzw. tabelą frankfurcką. Pod
tym pojęciem rozumie się orzeczenie 24. Izby Cywilnej LG Frankfurt, w którym
sąd ten, dostrzegając konieczność ujednolicenia orzecznictwa w zakresie
odpowiedzialności organizatorów w przypadku umowy o podróż, wskazał wady
podróży i procentową wysokość odszkodowania, jakie powinien otrzymać turysta.
Sąd wskazał, iż tabeli tej nie można traktować jako wiążącej, ale jako
instrument wynikający z pewnego doświadczenia, który można, przy braku
przeciwwskazań, stosować w konkretnych przypadkach także w naszym kraju.
Sąd
Rejonowy wskazał, iż łączna cena świadczeń z wyłączeniem ceny podróży wynosiła
- według zestawienia zaprezentowanego przez stronę pozwaną – 5.530 zł. Sąd
uznał, że w przypadku powodów doszło w praktyce do utraty świadczeń przez cały
dzień (pomijając koszt ubezpieczenia, które świadczone było również w czasie
podróży, lecz było to świadczenie o cenie stosunkowo nieistotnej). Pdróż
zakończyła się bowiem około północy, zamiast ok. 9 rano, zatem i korzyść z
samego noclegu była nikła, zważywszy, że powodowie musieli coś zjeść, wcześniej
zrobić zakupy i zaopiekować się małym dzieckiem. Oznacza to, że każdy z nich
utracił z tego tytułu świadczenie na ok. 790 zł. Zdaniem Sądu, tak wyliczone
odszkodowanie konsumuje szkodę, jaką według tabeli frankfurckiej należałoby
liczyć jako pochodną czasu podróży ponad planowany, gdyż właśnie to opóźnienie
wywołało utratę świadczeń. Sąd zauważył, że do wskazanej kwoty dodać trzeba
poniesione dodatkowe wydatki, które powodowie podali na kwotę ok. 500 zł. Stąd
łącznie szkodę obojga powodów Sąd Rejonowy ustalił na kwotę 2.000 zł
Sąd
stwierdził ponadto, że roszczenie powodów nie jest solidarne, a każdy z nich
doznał własnej szkody, dlatego, ustalając wartość szkód na kwoty po 3 tys. zł -
w tym 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 1.000 zł tytułem odszkodowania za
szkodę materialną), zasądził takie kwoty na rzecz obojga powodów, oddalając
roszczenia w pozostałej części.
O
odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Strona pozwana
jeszcze przed wniesieniem pozwu wzywana była o zapłatę pismem doręczonym jej
05.11.2012 r. z zakreśleniem terminu 3 dni na zaspokojenie roszczenia.
Roszczenie stało się więc w ocenie Sądu wymagalne z dniem 08.11.2012 r.,
dlatego odsetki ustawowe zostały zasadzone od dnia 09.11.2012 r. do dnia
zapłaty.
Ponieważ
strona pozwana uznała roszczenie co do kwoty 1600 zł, Sąd Rejonowy na podstawie
art. 333 § 1 pkt. 2 k.p.c. nadał wyrokowi w pkt. I rygor natychmiastowej
wykonalności do kwot po 800 zł.
O
kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1
i
100 k.p.c.
Apelację
od powyższego rozstrzygnięcia złożyła strona pozwana, zaskarżając je w punkcie
I w zakresie kwot po 2.200 zł zasądzonych na rzecz każdego z powodów wraz z
ustawowymi odsetkami od dnia 09.11.2012 r. do dnia zapłaty oraz w punkcie IV,
to jest w zakresie kwoty po 742 zł. Skarżący zarzucił rozstrzygnięciu
naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności:
-
art. 232 k.p.c., poprzez przyjęcie za ustalone określonych faktów przytoczonych
przez powodów, dotyczących wysokości dodatkowych kosztów poniesionych rzekomo
przez powodów w związku z opóźnieniem samolotu, gdy to na wywodzących skutki
prawne z określonych faktów ciąży obowiązek wskazania dowodów na potwierdzenie
tych faktów, a strona powodowa takich dowodów, choćby w postaci paragonów ze
sklepów, czy punktów gastronomicznych, nie przedstawiła,
-
art. 233 k.p.c., poprzez niewszechstronne rozważenie materiału dowodowego i
przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, prowadzące w konsekwencji do
bezpodstawnego przyjęcia, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przesłanka
wyłączająca odpowiedzialność pozwanego oraz iż w wyniku opóźnienia lotu
powodowie ponieśli szkodę majątkową oraz niemajątkową w postaci zmarnowanego
urlopu, a także błędnego określenia wartości zadośćuczynienia i odszkodowania.
-
art. 322 k.p.c., poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy na podstawie
zestawienia kosztów oraz ewentualnych dowodów w postaci rachunków możliwe było
ścisłe udowodnienie wysokości odszkodowania.
Apelujący
zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci :
-
art. 361 § 2 w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 11 a ust. 1 ustawy z dnia 29
sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych, poprzez jego niewłaściwe
zastosowanie, polegające na bezpodstawnym miarkowaniu odszkodowania w oderwaniu
od rzeczywistej szkody, jaką ponieśli powodowie, w sytuacji gdy rzeczywisty
koszt utraconej przez powodów doby hotelowej oraz wszystkich posiłków, w ramach
opcji all inclusive w tym dniu wyniósł łącznie za powodów i ich dzieci 446,25
zł,
-
art. 11 a ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, polegające na uznaniu , że
nie zachodzą okoliczności egzoneracyjne, wymienione w tym przepisie oraz
przyjęciu, że w wyniku opóźnienia lotu powodowie ponieśli niemajątkową szkodę w
postaci zmarnowanego urlopu, a także bezpodstawnym miarkowaniu zadośćuczynienia
w oderwaniu od rzeczywistej szkody, jaką mieliby ewentualnie ponieść powodowie.
Wskazując
na powyższe zarzuty skarżący wnosił o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w zaskarżonej
części oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów
zastępstwa procesowego.
Uzasadniając
środek odwoławczy autor apelacji podniósł, że Sąd Rejonowy niezasadnie uznał,
iż w sprawie nie zaistniała okoliczność, wyłączająca odpowiedzialność pozwanej
za opóźnienie lotu. (...), którego problemy finansowe doprowadziły do
niemożności startu samolotu o planowanej godzinie, nie był kontrahentem (...),
które współczarterowało jedynie z tym biurem lot.
Skarżący
wyraził ponadto pogląd, że Sąd bezpodstawnie zasądził na rzecz każdego z
powodów kwoty po 1.000 zł tytułem odszkodowania, bowiem rzeczywistą szkodą
majątkową, poniesioną przez nich, była utrata części świadczeń podczas
pierwszej doby hotelowej, których wartość zamykała się w kwocie 446,25 zł.
Apelujący zauważył, że koszt pobytu w hotelu (...) dla powodów i dwójki ich
dzieci wyniósł łącznie 3.123,75 zł, a zatem w przeliczeniu na jedną dobę daje
to kwotę 446,25 zł. Autor apelacji zauważył także, iż nawet gdyby przyjąć
obrany przez Sąd Rejonowy sposób wyliczenia kosztów pobytu, to i tak cena doby
dla obojga powodów oraz dwójki ich dzieci wynosiłaby kwotę 790 zł, a nie – jak
błędnie przyjął Sąd – 790 zł od osoby.
Zdaniem
apelującego, kwota poniesionych przez powodów wydatków – 500 zł nie została w
żaden sposób udowodniona, bowiem powodowie nie przedstawili żadnych rachunków,
z których wynikałaby taka suma. Zdaniem skarżącego, zasądzenie na rzecz powodów
odszkodowań w kwotach po 1.000 zł było więc nieuzasadnione. Nie zachodziły przy
tym w ocenie strony pozwanej przesłanki, do zastosowania art. 322 k.p.c., skoro
możliwe było ścisłe ustalenie wysokości szkody, bowiem powodowie mieli
możliwość przedłożenia rachunków, odzwierciedlających wysokość poniesionych
kosztów, a tego nie uczynili.
Odnosząc
się do kwestii zadośćuczynienia skarżący wyraził zapatrywanie, iż nie sposób
uznać, by opóźnienie lotu i utrata jednej doby hotelowej podczas 7-dniowego
wypoczynku mogły w tak znaczny sposób pozbawić powodów przyjemności z wakacji,
iż za odpowiednią kwotę zadośćuczynienia należałoby uznać kwotę odpowiadającą
50% ceny imprezy turystycznej.
W
konkluzji autor apelacji stwierdził, iż zasądzenie na rzecz powodów łącznej
kwoty 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania stanowi bezpodstawne
wzbogacenie, bowiem suma ta odpowiada ponad 72% ceny imprezy. Zauważył on, że
pomimo utraty 1 dnia pobytu, powodowie spędzili pozostałe dni wycieczki w
dobrej klasy hotelu i mieli zapewnione wyżywienie w formie all inclusive.
W
odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz
zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W
ocenie powodów zarzuty apelacji są nieuzasadnione, bowiem Sąd Rejonowy słusznie
uznał, iż powodowie doznali zarówno szkody majątkowej i niemajątkowej i trafnie
przyjął także, że ścisłe udowodnienie wysokości szkody jest bardzo utrudnione,
co uzasadniało skorzystanie z art. 322 k.p.c. W ocenie powodów, w warunkach
rozpatrywanej sprawy nie można uznać, iż szkoda powodów ograniczała się tylko
do nieotrzymania świadczenia w postaci zakwaterowania i wyżywienia na miejscu i
odpowiadać winna matematycznie wyliczonemu ułamkowi 1/7 części tych kosztów.
Jednoznacznym tego dowodem jest treść tabeli frankfurckiej, uznającej za osobny
tytuł do odszkodowania przesunięcia czasowe odlotu, zmianę środka transportu,
czy brak opieki pilota. Te źródła odpowiedzialności odszkodowawczej są
całkowicie niezależne. Powodowie zauważyli, strona pozwana, będąca
profesjonalistą w dziedzinie organizowania imprez turystycznych, dopuściła się
względem nich rażących zaniedbań, kierując się wyłącznie własnym interesem
finansowym i podejmując działania, które w efekcie wykluczyły możliwość
odstąpienia przez nich od umowy i narzucając im niekorzystne dla nich warunki.
Sąd
Okręgowy rozważył, co następuje:
Apelacja
okazała się uzasadniona, jednakże jedynie w niewielkiej części.
Odnosząc
się w pierwszej kolejności do zarzutów, wymierzonych w podstawę faktyczną
rozstrzygnięcia, a sprecyzowanych przede wszystkim z odwołaniem się do
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., należy stwierdzić, iż nie zasługiwały one na
uwzględnienie.
Skarżący
nie wykazali bowiem, aby Sąd na etapie oceny dowodów naruszył ustanowione w
powołanym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów , a więc że
uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia
życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ
na wynik sprawy. Tylko zaś wskazanie tego rodzaju naruszeń mogłoby prowadzić do
podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny ( zob. wyrok Sądu Naj. z dnia
14 stycznia 2000r. , III CKN 1169/99 , OSNC z 2000r. , Z. 7-8 poz. 139 , wyrok
Sądu Naj. z dnia 25 listopada 2003r. , II CK 293/02 , Lex nr 151622 oraz wyrok
Sądu Naj. z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04 , Lex nr 177263 ).
Ustalenia
w sprawie zostały zatem poczynione przez Sąd I instancji prawidłowo i Sąd
Odwoławczy w całości je podziela i przyjmuje za własne.
Sąd
Okręgowy nie podzielił również zarzutu naruszenia przepisów art. 232 k.p.c. i
art. 322 k.p.c.
W
ocenie Sądu Odwoławczego, zasadnie Sąd I instancji uznał, iż w rozpatrywanym
przypadku – co do poniesionych przez powodów kosztów w związku ze znacznym
wydłużeniem czasu dojazdu oraz zmianą trasy, a także koniecznością odbywania
przejazdów dodatkowym środkiem transportu – ścisłe udowodnienie wysokości
wydatkowanych kwot byłoby nadmiernie utrudnione. Trudno bowiem wymagać od
powodów, którzy działali w warunkach zaskoczenia i stresu, by zachowali
rachunki, potwierdzające wysokość kosztów zakupu dodatkowej żywności, napojów,
czy środków czystości. W ocenie Sądu Odwoławczego, w takiej sytuacji
uzasadnione było zastosowanie przez Sąd Rejonowy rozwiązania, przewidzianego w
art. 322 k.p.c. Istotne jest tutaj, iż powodowie w sposób dostateczny wykazali
sam fakt poniesienia tego rodzaju wydatków.
Sąd
Odwoławczy podziela także w pełni przedstawioną przez Sąd I instancji ocenę
prawną zgłoszonego roszczenia i w pełni zgadza się ze wskazaną w uzasadnieniu
do rozstrzygnięcia argumentacją. Niewątpliwie, art. 11 a ustawy z dnia 29
sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych stanowi samodzielną podstawę prawną
do żądania tak w zakresie doznanej przez powodów szkody majątkowej, jak i
szkody niemajątkowej klienta w postaci tak zwanego „zmarnowanego urlopu” (por.
uchwałę SN z dnia 19 listopada 2010 r., III CZP 79/10, OSNC 2011/4/41, Lex nr
612168, Prok i Pr. – wkł. 2011/7-8/36). Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19
listopada 2010 r. (III CZP 79/10, OSNC 2011/4/41, Lex Nr 612168) stwierdził, że
prawo do spokojnego wypoczynku nie jest dobrem osobistym, mieszczącym się w
katalogu dóbr, zawartym w art. 23 k.c., jednak zachowanie się organizatora
turystyki, prowadzące do „zmarnowania urlopu” może naruszać dobra osobiste
wymienione w tym przepisie. W uchwale tej Sąd Najwyższy wskazał ponadto, iż art.
11 a ustawy o usługach turystycznych dopuszcza przyznanie zadośćuczynienia za
szkodę wyrządzoną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy o imprezę
turystyczną i stanowi przepis szczególny w stosunku do art. 471 k.c. Przepis
art. 11 a dopuszcza zatem możliwość zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu
odpowiedzialności kontraktowej.
Sąd
odwoławczy nie podzielił zarzutów apelacyjnych odnośnie istnienia okoliczności
wyłączających odpowiedzialność strony pozwanej, przewidzianych w art. 11 a ust.
1 ustawy o usługach turystycznych, w postaci: działania lub zaniechania
klienta, działania lub zaniechania osób trzecich, nieuczestniczących w
wykonywaniu usług przewidzianych w umowie( jeżeli tych działań lub zaniechań
nie można było przewidzieć ani uniknąć), czy też siły wyżej.
W
rozpatrywanym przypadku strona pozwana jako przyczynę niewłaściwego wywiązania
się z umowy podawała występowanie problemów finansowych po stronie podmiotu o
nazwie (...), które spowodowały niemożność startu samolotu o planowanej
godzinie. Jak słusznie stwierdził Sąd Rejonowy, trudno uznać, aby wskazany
wyżej podmiot był „osobą trzecią” w rozumieniu powołanego przepisu, skoro brał
on pośrednio udział w realizacji objętego umową transportu lotniczego. Ponadto,
strona pozwana nie zdołała zaoferować w toku postępowania żadnych dowodów,
które potwierdzałyby jej twierdzenia w tym zakresie. Nie udowodniła również, iż
tego rodzaju działań i zaniechań nie mogła przewidzieć, ani uniknąć. Za trafny
należy natomiast uznać zarzut, dotyczący zawyżonej wysokości przyznanego
powodom odszkodowania, które na rzecz każdego z nich zostało zasądzone w
kwotach po 1.000 zł. Sąd Rejonowy trafnie wyliczył, iż wartość świadczenia – z
odliczeniem ceny podróży - kształtowała się na poziomie 5.530 zł, a zatem za
jeden dzień wartość świadczenia wynosiła ok. 790 zł. Apelujący trafnie
zauważył, że nieuzasadnione było przyznanie przez Sąd I instancji powyższej
kwoty na rzecz każdego z powodów osobno, skoro świadczenie to przypadało
łącznie na oboje powodów, jak i ich dzieci. W takiej więc sytuacji każdemu z
powodów przysługiwało odszkodowanie w kwocie 395 zł, co – po podwyższeniu o
kwoty po 250 zł (z tytułu poniesionych w podróży wydatków) dawało łącznie kwotę
645 zł. Ostatecznie więc jedynie takie kwoty należało powodom przyznać tytułem
odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania umowy przez organizatora
wycieczki.
Sąd
Odwoławczy nie podzielił twierdzeń skarżącego odnośnie braku podstaw do
przyznania powodom zadośćuczynienia za szkodę niematerialną. Jak już wyżej
wskazano, w orzecznictwie oraz piśmiennictwie utrwalił się pogląd, iż w oparciu
o art. 11 a ustawy o usługach turystycznych kompensowana jest nie tylko szkoda
materialna, lecz także szkoda określana jako utrata lub zmniejszenie
przyjemności z wakacji, utracony wypoczynek, czy też zmarnowany urlop w związku
z nienależytym wykonaniem umowy przez organizatora imprezy turystycznej umowy.
Utracony urlop określany jest jako utrata oczekiwanych w związku z zawarciem
umowy przyjemnych przeżyć, związanych najczęściej z podróżą, relaksem i
wypoczynkiem. Konsument ma prawo do uzyskania odszkodowania za uszczerbek
niemajątkowy poniesiony na skutek nienależytego wykonania zobowiązania (por.
wyrok SA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2013 r., VI ACa 1357/12, Lex nr
1372486).
W
rozpatrywanym przypadku nie ma wątpliwości, iż taka szkoda niemajątkowa, w
postaci szeregu ujemnych przeżyć w związku z wydłużeniem podróży, doznanymi w
jej trakcie niedogodnościami i silnym stresem, a także skróceniem czasu pobytu
w samym miejscu zakwaterowania, a następnie wydłużeniem podróży powrotnej,
niewątpliwie wystąpiła.
Co
do wysokości zadośćuczynienia należy podnieść, iż kryteria, pozwalające na
ustalenie odpowiedniej w okolicznościach danej sprawy sumy, nie są ściśle
określone. Należy jednak zauważyć, że ustalenie, jaka kwota w konkretnych
okolicznościach jest „odpowiednia” należy do sfery swobodnego uznania
sędziowskiego. W judykaturze sądowej ugruntowany jest pogląd, iż korygowanie
przez Sąd II instancji zasądzonego zadośćuczynienia może nastąpić tylko
wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ
na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, to jest rażąco
wygórowane, albo rażąco niskie (tak SA w Lublinie w wyroku z dnia 29 listopada
2011 r., I ACa 540/11, Lex nr 1095800, zob. także: wyr. SA w Poznaniu z dnia 27
września 2012 r., III APa 16/12, Lex nr 1223401 oraz wyrok SA w Krakowie z dnia
11 września 2012 r., I ACa 773/12, Lex nr 1223210).
Zarzut
niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia mógłby zatem zostać uwzględniony
przez Sąd Odwoławczy jedynie w sytuacji, gdyby doszło do rażącego naruszenia
zasad ustalania wysokości takiego świadczenia.
W
rozpatrywanym przypadku Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się podstaw do dokonania
tego rodzaju korekty. Sąd Rejonowy szczegółowo i przekonująco wyjaśnił, jakie
okoliczności były istotne z puntu widzenia rozmiaru przeżyć po stronie
uczestników i wpłynęły na wysokość zadośćuczynienia. Podzielając przedstawioną
przez Sąd I instancji ocenę należy stwierdzić, iż kwoty po 2.000 zł są
adekwatne do stopnia negatywnych przeżyć, związanych z niewłaściwym wykonaniem
umowy przez organizatora wycieczki. Trzeba
wziąć pod uwagę, iż powodowie podróżowali z małymi dziećmi, zaś o wyborze
takiej, a nie innej oferty decydował właśnie oferowany przez stronę pozwaną,
krótki czas przejazdu do miejsca wypoczynku. Ich negatywne przeżycia były
związane z kilkukrotnym wydłużeniem czasu podroży, samymi warunkami jej
odbywania, jak i skróconym pobytem w miejscu docelowego zakwaterowania, a następnie
wydłużonym czasem powrotu i późniejszym, od planowanego, dotarciem do domu.
Wydłużenie podróży spowodowało troskę o stan zdrowia córek powodów, zwłaszcza
młodszej, która miała wówczas trudności z oddychaniem. Wszystkie te przeżycia
wpłynęły zdecydowanie negatywnie na komfort wypoczynku, wywołały poczucie
zmarnowanego urlopu. Chociaż powodowie skorzystali z oferowanych im atrakcji w
pozostałe dni pobytu, to jednak po tak negatywnych przeżyciach ich wypoczynek
nie mógł być pełny zwłaszcza przy uwzględnieniu obaw o warunki powrotu do kraju
. Z pewnością potrzebowali sporo czasu na powrót do formy fizycznej i
psychicznej po wyczerpującej podróży a w czasie przewidzianym na beztroskę i
relaks towarzyszyły im obawy, dotyczące warunków odbywania podróży powrotnej.
Obawy te zresztą się potwierdziły, ponieważ także i ta podróż była znacznie
dłuższa i mniej komfortowa. W efekcie powodowie mogli uważać , że inwestycja w
ich odpoczynek i zdrowie w dużej mierze została zmarnowana .
Reasumując,
należy stwierdzić, iż strona skarżąca nie wykazała, aby zasądzona przez Sąd I
instancji kwota zadośćuczynienia była rażąco zawyżona.
Mając
na względzie wskazane powyżej okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 385
k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Wobec
częściowego uwzględnienia apelacji Sąd Odwoławczy, w oparciu o art. 100 zd. 1
k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasądził od powodów na rzecz pozwanych kwoty
po 200 zł tytułem zwrotu części kosztów postępowania odwoławczego. Na koszty,
poniesione przez stronę pozwaną składały się opłaty od apelacji w kwotach po
100 zł oraz koszty zastępstwa adwokackiego, ustalone w oparciu o stawki
taryfowe, przewidziane w przepisach rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z
dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz
ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z
urzędu (tekst. jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 461).

Jestem pod wrażeniem. Bardzo dobry artykuł.
OdpowiedzUsuń